Jak wiele dziedzin życia, również międzyszkolną rywalizację sportową pandemia wywróciła do góry nogami. Więc kiedy wreszcie można było do niej powrócić, zrobiono to w Legionowie bardzo chętnie. A gdy już wszystkie zmagania dobiegły końca, uroczyście zamknięto i podsumowano w ratuszu sportowy rok szkolny 2022/2023. Tym chętniej, że wypadł on na medal!

Nad przebiegiem międzyszkolnych zmagań czuwały jak zwykle Szkolny Związek Sportowy, Arena oraz miasto Legionowo. – W poprzednim roku szkolnym udało się przeprowadzić cały cykl szkolnych zawodów sportowych odbywających się w ramach miejskiego Szkolnego Związku Sportowego, tak więc nie pozostało nam nic innego, jak uroczyście go podsumować, co niniejszym właśnie czynimy. Osiemdziesięciu najlepszych uczniów wytypowanych przez nauczycieli wychowania fizycznego oraz sami nauczyciele, którzy byli najbardziej zaangażowanie w ten sportowy rok szkolny, zostanie dzisiaj uroczyście nagrodzonych – zapowiadał tuż przed uroczystością Michał Kobrzyński, kierownik Areny Legionowo.

Imprezę rozpoczętą od krótkiej części artystycznej – tańca w wykonaniu Alicji Tyszenko, poprowadzili popularny trener i nauczyciel wuefu, a zarazem szef lokalnego oddziału SZS, Krzysztof Stępniak oraz Sylwia Klejment z legionowskiej Areny. Tuż po nich na scenie pojawił się też prezydent Legionowa, czyli jeden z mecenasów uroczystości, z wyrazami uznania zwracając się między innymi do obecnych w sali widowiskowej rodziców młodych sportowców. – W czasach, kiedy rządzi smartfon, macie naprawdę cudowne dzieci i cieszcie się z nich, bo po naprawdę dużym wysiłku, trudzie, rywalizacji – a pewnie też łzach, bo nie zawsze się udało wygrać – nie zniechęcili się i odnieśli sukces. Życzę wam, żeby tych sukcesów było w ich życiu jak najwięcej, żeby pielęgnowali swe talenty i żeby mieli w sobie i wolę zwycięstwa, i umiejętność przegrywania, bo przydają się one zarówno w sporcie, jak i w życiu. Wielkie brawa dla waszych dzieci oraz dla was za to, że je wspieracie, zawozicie, motywujecie i pocieszacie. Dzięki tej waszej pięknej postawie i współpracy możemy dzisiaj nagradzać wasze pociechy. Gratuluję wam serdecznie – powiedział Roman Smogorzewski. – Dla nas, organizatorów i współorganizatorów, ważne jest to, żeby jak najwięcej młodzieży uprawiało sport; żeby ta pasja przez cały czas była w nią wpajana i zostawała z tymi młodymi ludźmi również po zakończeniu szkoły – dodaje szef legionowskiej Areny.

Skoro już mowa o placówkach oświatowych, przez cały rok szkolny setki, a może nawet tysiące ich uczniów mają mnóstwo okazji do poznania uroku sportu i sprawdzenia się na tle rówieśników. Kilkanaście dostępnych do wyboru dyscyplin – także tych nieuprawianych masowo, jak choćby unihokej, sprawia, że każdy chętny może znaleźć coś dla siebie. – Są to biegi, szachy, gry zespołowe, czyli piłka nożna, koszykówka, siatkówka, no i cała gama innych sportów. Ustalany jest terminarz, ustalane są miejsca, opiekunowie odpowiedzialni za poszczególne zawody i przez praktycznie cały rok szkolny, od września do maja, młodzież ma możliwość i przyjemność rywalizować pomiędzy sobą. Najpierw są zawody gminne, później powiatowe i międzypowiatowe. W ramach miejskich zawodów co roku powstaje klasyfikacja szkół, które współzawodniczą o miano najlepszej. Stąd też najlepsze placówki i najlepszych uczniów nagradzamy co roku drobnymi upominkami oraz bonów na zakup sprzętu sportowego – mówi Michał Kobrzyński.

W kategorii klas IV-VI wśród legionowskich podstawówek najlepsza w minionym sezonie sportowym okazała się Szkoła Podstawowa nr 8, nagrodzona pamiątkowym pucharem i bonem o wartości 2 tys. zł. Druga natomiast była „dwójka”, a na najniższym stopniu podium uplasowała się „trójka”. Była ona też trzecia w kategorii klas VII-VIII. Druga zaś finiszowała tym razem „ósemka”, a na jej miejsce wskoczyła Szkoła Podstawowa nr 2 – także uhonorowana przewidzianymi dla zwycięskiej placówki nagrodami. Bo sport sportem, rywalizacja rywalizacją, ale zdrowy motywacyjny doping zawodnikom nie zaszkodzi…

Poprzedni artykułNowa „Miejscowa na Weekend”
Następny artykułZbiórka dla Jakuba
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 52-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od blisko dwóch dekad dzielnie trwa na legionowskim posterunku.