Legionowscy urzędnicy zachęcają do anonimowego zgłaszania kopcących nieruchomości. Jest to kolejny etap walki miasta ze smogiem. Do zgłoszonych posesji wysyłany będzie patrol Straży Miejskiej lub powołany w styczniu EKOpatrol. Jak widać po kilku pierwszych dniach, legionowianie chętnie włączają się do walki o czyste powietrze.

Anonimowe zgłoszenie wysłane poprzez formularz na stronie internetowej www.legionowo.pl trafia bezpośrednio na skrzynkę mailową. Pierwszego dnia przyszło ich kilkanaście. – Zgłoszenia trafiają na skrzynki Straży Miejskiej i EKOpatrolu. Skrzynki te obsługiwane są w godzinach pracy urzędu. Jeżeli zatem widzimy systematycznie trujący komin, można go zgłosić poprzez formularz. Jeśli jednak zależy nam na natychmiastowej interwencji, prosimy o telefon do Straży Miejskiej pod numer 986 – mówi Adam Nadworski, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Legionowie.

Co zgłaszają mieszkańcy?

Zazwyczaj zgłoszenia dotyczą czarnego, kłębiącego dymu wydobywającego się z kominów. Ale są też zgłoszenia bardziej szczegółowe.

Najczęściej szary i czarny intensywnie śmierdzący dym, odnoszę wrażenie że najintensywniejszy podczas rozpalania. Największy dym i smród trwają około 30-45 minut co kilka godzin, pomiędzy nie jest aż tak ciężki” – pisze jeden z mieszkańców. Inny dodaje „Bardzo czarny dym, nie da rady oddychać. Nie wiem co oni palą, czy śmieci czy gumę, ale smród straszny. Nie do wytrzymania. Mój kot jak przychodzi z dworu to cały tym czymś śmierdzi”. Inny mieszkaniec zwraca uwagę na kolor dymu sąsiada „Po raz kolejny z komina żółtoszary gęsty dym”. Inny skarży się, że nie może nawet otworzyć okna: „Kłębiący i opadający do ziemi dym. Przez tego kopciucha nie da się nawet wyjść na zewnątrz, a o otwarciu okna przez cały dzień można zapomnieć”.

Legionowski ratusz od wielu lat prowadzi intensywne działania na rzecz poprawy jakości powietrza. Miasto jako jedno z pierwszych zakazało w nowym budownictwie instalowania kotłów na paliwa stałe. Od trzech lat ratusz finansuje wymianę pieców węglowych na bardziej ekologiczne źródła ciepła, prowadzi akcje informacyjne w szkołach, wysyła ulotki do mieszkańców domów jednorodzinnych. Strażnicy miejscy kontrolują posesje pod kątem spalania odpadów, powołany w styczniu EKOpatrol nie tylko sprawdza, ale też edukuje i uświadamia problem zanieczyszczonego powietrza.

Należy jednak podkreślić, że smog powstaje nie tylko poprzez palenie śmieci, ale także spalanie kiepskiej jakości węgla czy mokrego drewna w kominku. A to nie jest zakazane. – Chcemy uświadomić mieszkańcom, że smog wydobywający się z ich kominów przede wszystkim truje ich, ich dzieci i najbliższych sąsiadów w odległości około 100 metrów. Żeby przestać się truć, trzeba zmienić opał na lepszy albo skorzystać z możliwości całkowicie bezpłatnej wymiany pieca na gazowymówi Marcin Galoch z EKOpatrolu.

AnKa