W Polskę jedziemy

1
674

Klub Podróżnika, działający najpierw w Spółdzielczym Ośrodku Kultury, a później przy Stowarzyszeniu Myślących Pozytywnie, podsumował swoje ubiegłoroczne wycieczki. W spotkaniu zorganizowanym w Tłusty Czwartek (4 lutego) w Scenie 210 wzięło udział prawie 70 osób.

Przy kawie, herbacie, pączkach i faworkach rozmawiano nie tylko o tym, które miejsca członkowie klubu już odwiedzili, ale też i o tym, które warto byłoby jeszcze zobaczyć. – Klub Podróżnika, który nazwaliśmy „W Polskę ruszamy, a może i dalej” funkcjonuje już od bardzo wielu lat. Jeszcze zanim powstało stowarzyszenie, a w SML-W był dział społeczno – kulturalny. My kontynuujemy tę tradycję dzięki Heniowi Świrskiemu, który jest głównym organizatorem tych wycieczek – powiedziała Jolanta Żebrowska, ze Stowarzyszenia Myślących Pozytywnie.W 2015 roku stowarzyszenie przy wsparciu SML-W zorganizowało 18 wycieczek. 14 jednodniowych, trzy dwudniowe i jedną trzydniową. We wszystkich wyjazdach wzięło udział 800 osób. Przez cały rok 2015 członkowie Klubu Podróżnika przejechali w sumie 9200 kilometrów. – Tych wycieczek odbyło się całe mnóstwo. Raz w miesiącu staramy się wyjeżdżać z mieszkańcami do term uniejowskich. Te wycieczki nazwaliśmy „Uniejów – wycieczka po zdrowie”. Tradycyjnie też byliśmy w Łysych, byliśmy we Wrocławiu, w Wilnie, w Augustowie i na Podlasiu. Praktycznie rzecz biorąc odwiedziliśmy każdy rejon Polski – dodaje Jolanta Żebrowska.

Ale do odwiedzenie sporo jednak jeszcze zostało. – Dzisiaj będzie okazja do tego, aby razem z mieszkańcami podyskutować i zdecydować gdzie chcieliby jeszcze pojechać. Propozycji jest całe mnóstwo i chcemy dokonać dzisiaj wyboru kolejnych wycieczek, kolejnych tras i kolejnych wyjazdów – mówi Żebrowska. Mieszkańcy oczywiście swoje typy mają. – Mam zamiar pojechać do Gniezna, do Zamościa i do Łańcuta bo tam nie byłam i aż się wstydzę – powiedziała Zofia Aleszko. – Ja obstawiam Pragę. Byłam w Wilnie i teraz moje marzenie to Praga. Co prawda już tam byłam, ale warto ten wyjazd powtórzyć. Chciałabym też pojechać do Wrocławia. Myślę, że to się uda, bo te wszystko wycieczki są  prężnie zorganizowane, a pan Henryk zawsze coś pomyślnego dla nas zorganizuje i na pewno będziemy w tym uczestniczyć, bo na tych wyjazdach jest zawsze super – powiedziała Teresa Biedżycka.

Oprócz tradycyjnych już wyjazdów do Uniejowa oraz na Niedzielę Palmową do Łysych i na Boże Ciało do Spicimierza, na bieżący rok zaplanowano jeszcze wyjazdy do Grudziądza, Chełmna, Gniezna, Szczecina i okolic oraz po raz kolejny do Krakowa. Z bardzo dużym zainteresowaniem spotkała się wycieczka do Pragi. Na trzydniowy wyjazd do stolicy Czech, który odbędzie się w dniach 30 kwietnia – 3 maja nie ma już wolnych miejsc, ale ponieważ cięgle jest na niego wielu chętnych, w innym terminie zostanie zorganizowana druga wycieczka. – Te nasze wyjazdy to nie tylko podróże. To jest też integracja. Poznałem na nich bardzo wiele wspaniałych osób. Dowiedziałem się też od was bardzo wielu ciekawych rzeczy. Jest mi więc bardzo miło, że mogę z państwem przebywać, jeździć i jestem pewien, że w tym roku będzie podobnie – powiedział Henryk Świrski ze Stowarzyszenia Myślących Pozytywnie. Członkowie klubu również nie wyobrażają sobie tego, aby wycieczek i innych zajęć dla seniorów mogło zabraknąć. – Dobrze by były gdyby były kontynuowane. Tyle na osiedlach jest starszych osób. Sami nigdzie nie pojedziemy , a w grupie i autokarem to zawsze można jechać – mówi Celina Szafrańska. – Potrzebne jest bo starsi ludzie nie mają co ze sobą zrobić, a to zawsze jakaś rozrywka – dodała Maria Dąbrowska.

Najbliższy zaplanowany wyjazd to Niedziela Palmowa w Łysych na Kurpiach.

1 KOMENTARZ

  1. o kurczaki, nie wiedziałem ze cos takiego jest w Legionowie, szkoda ze tak późno się dowiedziałem. Moja mama jest samotną osobą i chętnie będzie korzystała z takich wyjazdów.

Comments are closed.