Wygląda na to, że Młodzieżowa Rada Miasta Legionowo, kryzys ma już za sobą. Pod koniec roku powołano jej nowego koordynatora. W styczniu w legionowskich gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych przeprowadzono wybory, a w ubiegły wtorek (19 lutego) nowa, 17-osobowa Młodzieżowa Rada Miasta wybrała prezydium. Najpierw jednak młodzi radni złożyli ślubowanie.

Skład rady w tej kadencji to: Julia Ślaska z Gimnazjum nr 5, Ewelina Parzuch z Gimnazjum nr 3, Karol Lewiński z Gimnazjum nr 6, Ania Koleszuk z Gimnazjum nr 1, Michał Targosiński, Jan Korzeniowski i Łukasz Nowotka wszyscy Zespółu Szkół Salezjańskich, Adrianna Chojnacka, Joanna Kołodziej i Aleksandra Edelwein z Gimnazjum nr 4, Radek Skowroński i Daria Szulim z Gimnazjum nr 2, Magda Chylak i Weronika Pacek z II Liceum Ogólnokształcącego oraz Maciek Szustecki, Sylwia Podgórska i Michalina Mitura  z I Liceum Ogólnokształcącego.{mp4}mlodziezowa_rada_miasta|512|384|{/mp4}

Przewodniczącym rady wybrano Maćka Szusteckiego z I Liceum Ogólnokształcącego im Marii konopnickiej, jego zastępczynią będzie Sylwia Podgórska również z Konopnickiej, a sekretarzem Aleksandra Edelwein z Gimnazjum nr 4.

 

Nad działalnością Młodzieżowej Rady Miasta będzie czuwał koordynator, Marcin Pańczuk. – Dzisiaj jeszcze wszyscy jesteśmy trochę zestresowani, bo to wiadomo pierwsze posiedzenie. Myślę jednak, że z tym składem uda się zrobić coś fajnego. Kilka osób znam, bo je wcześniej uczyłem i wiem, że są oni aktywni, zaangażowane i mają dużo pomysłów. Mam więc nadzieję, że ruszymy z kopyta i będzie dobrze – mówi Marcin Pańczuk. Ale tylko wtedy jeśli młodzi radni wezmą sprawy w swoje ręce. Wyłącznie swoje. Koordynator zapowiada bowiem, że na razie będzie trzymał się z boku. – To jest ich rada, a nie moja. Jestem jej koordynatorem i mam dbać o to, żeby młodzi radni trzymali się pewnych zasad i statutu. To oni mają działać i to od nich powinny wychodzić pomysły i  propozycje. Ja się podłączę, jeśli zobaczę, że coś nie działa i coś jest nie tak – dodaje koordynator. Tak źle chyba być nie powinno. Młodzi radni doskonale bowiem wiedzą po co zostali wybrani i jaką rolę mają do spełnienia.

Tak przynajmniej wynika z wypowiedzi nowego przewodniczącego rady, Maćka Szusteckiego.  – Chcemy na pewno wyjść do młodzieży i pytać ich w szkołach, co oni chcą zdziałać. To nie jest tylko nasze widzi mi się i nie dążymy do tego, aby sami o wszystkim decydować. Chcielibyśmy słuchać naszych rówieśników i rozwiązywać ich problemy. Mamy także kilka projektów, które kontynuujemy od lat, takich jak na przykład dzień dziecka w urzędzie miasta – mówi przewodniczący. Ta impreza w tym roku w tym roku najprawdopodobniej też się odbędzie, bo chęć jego zorganizowania została zgłoszona w wolnych wnioskach. W tym samym punkcie pojawiła się też propozycja przeprowadzenia plebiscytu na Wychowawce Roku.

Następne posiedzenie młodzi radni zaplanowali na 19 marca.

2 KOMENTARZE

  1. O, nawet nie wiedziałem, że w Gucinie jest coś takiego… No ale fajnie. Byle tylko koordynator faktycznie trzymał się z boku, bo nic gorszego, jak „mądrości”, „moralizatorstwo” czy „kazania”. Niech młodzieży sama się rozkręci 😉

  2. O, nawet nie wiedziałem, że w Gucinie jest coś takiego… No ale fajnie. Byle tylko koordynator faktycznie trzymał się z boku, bo nic gorszego, jak „mądrości”, „moralizatorstwo” czy „kazania”. Niech młodzieży sama się rozkręci 😉

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.