Także w roli właściciela Stadionu Miejskiego spółka KZB Legionowo lubi podawać piłkę w stronę ekologicznych oraz ekonomicznych zysków. Kolejna rozegrana według tej taktyki akcja przyniesie efekt w postaci wydajniejszego i tańszego w eksploatacji oświetlenia boiska treningowego. Już w lutym ćwiczący tam piłkarze przekonają się, że nie tylko pod względem inwestycyjnym był to strzał w samo okienko.

Położone na terenie stadionu boisko ze sztuczną nawierzchnią jest oblegane przez sportowców praktycznie od rana do wieczora. A to oznacza, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, konieczność włączania oświetlenia obiektu. Problem w tym, że z uwagi na mocno już archaiczną technologię używanych do tego lamp nie jest to ani wygodne, ani tanie. Stąd podjęte w spółce KZB starania mające na celu ich gruntowną modernizację. Jej sens potwierdził dokonany w ubiegłym roku audyt, który czarno na białym pokazał celowość zainwestowania w nowe źródło światła. Prądożerne lampy metahalogenowe są bowiem przestarzałe i generują ogromne rachunki za energię elektryczną. Jest jeszcze inna ważna kwestia: producenci powoli wycofują się z wytwarzania żarówek do starego typu opraw, a i same boiskowe lampy zaczęły ulegać postępującej degradacji. Co więcej, jeśli nawet uda się kupić do nich żarówki, to kosztują już nie (jak dawniej) kilkaset, lecz około 3 tys. zł! – Poza tym lampy starego typu są niepraktyczne w codziennej eksploatacji. Wyłączanie oświetlenia pomiędzy treningami jest ekonomicznie bezzasadne z uwagi na długie stygnięcie, a zwłaszcza czas nagrzewania się lamp, kiedy to pobór mocy jest największy. Stąd też, mając na względzie bieżącą konserwację i koszty utrzymania, zapadła decyzja o ich wymianie na oprawy ledowe. Poza innymi korzyściami, dla nas, jako dla spółki, której stadion jest własnością, bardzo liczy się osiągnięcie związanego z tą modernizacją efektu ekonomicznego – nie ukrywa Irena Bogucka, prezes zarządu KZB Legionowo.

W ślad za powyższą decyzją poszedł przetarg, którego elementem był również wspomniany już audyt efektywności energetycznej. Najlepszą ofertę złożyła w nim warszawska firma Lemon Styl i to ona, za blisko 312 tys. zł, zajmie się wykonaniem projektu oraz instalacją nowego oświetlenia zewnętrznego boiska treningowego ze sztuczną nawierzchnią. Jakie to przyniesie profity? Przede wszystkim spadek energetycznego apetytu całego systemu z prawie 86 kW do niespełna 25 kW. Licząc choćby tylko według stawek zastosowanych w sporządzonym kilka miesięcy wcześniej audycie, przez cały rok ma to przynieść spółce duże oszczędności. Przy jednoczesnej poprawie komfortu użytkowników boiska, mogących łatwo i szybko włączyć lub wyłączyć jego oświetlenie.
Na marginesie warto wspomnieć, że 19-metrowe maszty, na których są zainstalowane stare lampy, po ich wymianie na ledowe pozostaną te same. Stan techniczny tych konstrukcji nie budzi żadnych zastrzeżeń i mogą one posłużyć jeszcze bardzo długo. Technologiczną nowością będzie natomiast zastosowanie systemu sterującego DALI (ang. Digital Addressable Lighting Interface), dzięki któremu boiskowe oświetlenie uzyska funkcję adaptowania się do jasności otoczenia. Tak więc z pełną mocą będzie ono pracować tylko po zapadnięciu zmroku.

Jeśli chodzi o kwestie związane z realizacją inwestycji, na początku roku wykonawca oficjalnie został wprowadzony na teren obiektu. Najwięcej ma się tam dziać, gdy na miejsce dotrą kluczowe elementy systemu. Ich montaż nie powinien jednak wpłynąć na ograniczenie możliwości korzystania z boiska. – Większość robót zaplanowano na godziny poranne, bo później, aż do wieczora, obiekt jest oblegany przez sportowców. W związku z tym nie jesteśmy w stanie całkowicie wyłączyć go z eksploatacji, ponieważ zbyt mocno zaburzyłoby to funkcjonowanie całego stadionu. Uzgodniliśmy też z generalnym wykonawcą, że wymiana lamp będzie dokonywana sekcjami, to znaczy najpierw wymienione zostaną dwie środkowe, a później po dwie zewnętrzne, tak aby cały czas, z oświetleniem mieszanym, to boisko mogło funkcjonować – uspokaja Izabela Ziemkiewicz, kierownik działu technicznego spółki KZB.

Na wykonanie zadania firma Lemon Styl ma czas do 7 lutego br. Później przyjdzie pora na odbiory techniczne i dokonanie pozostałych formalności. Ale tym sportowcy przejmować się już nie powinni. Podobnie jak zapadającym mrokiem, który dzięki lampom LED przestanie już być dla nich problemem.

Poprzedni artykułPolicjantka na medal
Następny artykułNieziemska nieUFOność
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 52-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od blisko dwóch dekad dzielnie trwa na legionowskim posterunku.