fot. arch.

Uskrzydlone zwycięstwami w Lidze Mistrzyń siatkarki Chemika Police pokonały w sobotę u siebie DPD Legionovię 3:0, rewanżując się tym samym za porażkę w pierwszej kolejce tegorocznych rozgrywek TAURON Ligi. Bardziej zdecydowanie Novianki postawiły się gospodyniom tylko w drugim, przegranym trzema punktami secie.

Podczas pamiętnego, inaugurującego bieżący sezon meczu w Legionowie chemiczanki przegrały po zaciętej walce, dopiero w tie-breaku. Teraz, w dwunastej kolejce spotkań, ekipa prowadzona przez Ferhata Akbasa – chociaż rozpoczęła rozgrywki w nie najlepszym stylu – chciała udowodnić, że był to tylko wypadek przy pracy.

Pierwszy set zdawał się potwierdzać, że mistrzynie kraju wracają już do optymalnej formy i gładko zgarną w sobotę trzy punkty. Zespół z Polic rozpoczął bardzo mocno, od początku do końca seta kontrolując wydarzenia na boisku. Wynik 25:15 mówi sam za siebie. Gości to jednak nie zdeprymowało i w drugiej partii zawodniczki Alessandro Chiappiniego pokazały pazur. Co więcej, DPD Legionovia wypracowała sobie przewagę, która dawała jej nadzieję na wyrównanie. Prowadziła już 13:10 i 19:17, więc gospodynie musiały w pewnym momencie solidnie wziąć się do roboty. Niestety dla legionowianek, tak właśnie zrobiły. Nastąpiło to wtedy, gdy w polu zagrywki stanęła przyjmująca policzanek Martyna Łukasik (wybrana później najlepszą zawodniczką meczu). W tym ustawieniu Chemik zdobył sześć punktów z rzędu i zdając egzamin z gry pod presją, siłą rozpędu zwyciężył w drugiej partii do 22. W trzecim rozdaniu Novianki tylko do stanu 8:8 stawiały policzankom większy opór. Później, przy zagrywce Igi Wasilewskiej, znów zaliczyły serię sześciu straconych piłek, co przy tak dysponowanych rywalkach było już stratą nie do odrobienia. Zwłaszcza że mistrzynie imponowały również dobrym przyjęciem, a także bardzo skutecznym tego dnia blokiem. Trzeciego seta Chemik Police wygrał 25:16, a całe spotkanie 3:0. Dzięki temu w tabeli TAURON Ligi dochodzące do formy mistrzynie kraju – mając jednak rozegrane o trzy mecze mniej – zrównały się punktami z ulokowanymi „piętro” wyżej, na szóstej pozycji legionowiankami.

Grupa Azoty Chemik Police – DPD Legionovia 3:0 (25:15, 25:22, 25:16)

Grupa Azoty Chemik: Kowalewska, M. Łukasik 9, Kąkolewska 13, Brakocević-Canzian 12, Grajber 8, Wasilewska 12 oraz Maj-Erwardt (l), Baijens 2, Mędrzyk, Bałdyga.
DPD Legionovia: Grabka 2, Rivero Marin 7, Stafford 3, Oliveira Souza 5, Różański 18, Tokarska 4 oraz Lemańczyk (l), Szczyrba, Zdovc Sporer, Dąbrowska, Matejko 1.
MVP: M. Łukasik.

Poprzedni artykułSypialnia coraz droższa
Następny artykułRekordy u Płetwala
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 51-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.