Wydaje Ci się, że sesja SPA to chwila relaksu i czas na odprężenie? Czasem może być zupełnie odwrotnie…Przekonała się o tym jedna z naszych czytelniczek., która skorzystała z usług jednego z hotelowych SPA na terenie powiatu legionowskiego. Niestety okazuje się, że do seksualnych nadużyć w gabinetach masażu dochodzi częściej niż się spodziewamy…

– Byłam nieco zdziwiona, kiedy zobaczyłam, że przyszedł po mnie mężczyzna. Myślałam, że skoro jestem kobietą to będzie masowała mnie kobieta. Pomyślałam – jesteś przewrażliwiona, przecież to jego zawód – no i poszłam. Nie wiedziałam jednak, że sprawa będzie miała taki obrót. – opowiada mi przy kawie Kamila (imię zmienione), która pewnego dnia wybrała się na masaż do SPA, mieszczącego się w jednym z hoteli na terenie powiatu legionowskiego. Atrakcyjna dziewczyna, która wchodząc do kawiarni od razu przykuwa uwagę mężczyzn była na masażu pierwszy raz. Jak opowiada przy kawie to był prezent, który dostała od swojego brata na 23. urodziny. – Byłam kompletnie zielona. Nie wiedziałam jak taki zabieg wygląda to był peeling + masaż całego ciała. Masażysta kazał mi pozbyć się szlafroka i położyć na brzuchu, byłam w samych papierowych stringach, bo takie coś mi dano na wejściu. Myślałam, że on nie będzie peelingował ani masował moich piersi, że zostaną przykryte ręcznikiem. Jednak pomyliłam się. Nie było to nachalne obmacywanie tylko taki sam ruch jak na nodze cz ręce. Nie wiedziałam czy tak to wygląda w SPA i ja się nie znam. Tłumaczyłam sobie, że taki człowiek nie ryzykowałby utrata pracy, żeby podotykać moich piesi – tłumaczy Kamila. Dziewczyna wyznaje mi, że kiedy wyszła z gabinetu czuła obrzydzenie. Masażysta nie tylko nie ominął jej piersi, ale także nie zachował ostrożności przy masażu ud. – Masował mi nogi tak, że czułam jego palce przy najbardziej intymnym miejscu. Nie sądzę, że tak postępują profesjonaliści. Sama nie wiem, dlaczego się na niego nie wydarłam, po prostu czułam się jak wryta – żali się dziewczyna. Zadzwoniłam na recepcję SPA, w którym wątpliwą przyjemność miała być Kamila. Zapytałam czy masażysta wykonuje także masaż piersi. Odpowiedź była oczywiście jednoznaczna. Nic takiego nie miało prawa się wydarzyć…Tego samego zdania jest jedna z masażystka pracująca na terenie powiatu legionowskiego. – Takie zachowanie jest oczywiście niedopuszczalne. Masażysta ma zapewnić komfort swojej klientce i nie ma tutaj mowy o żadnym dotykaniu piersi czy zahaczaniu o miejsca intymne. Masaż relaksacyjny czy sportowy to nie są masaże erotyczne czy tantryczne. Piersi w trakcie masażu powinny być cały czas zakryte ręcznikiem. Masażysta może tylko masować nam górę klatki piersiowej, nie ma prawa wkraczać na same piersi czy sutki! –
Zanim przystąpiłam do napisania tego artykułu postanowiłam jednak sprawdzić, czy takie sytuacje zdarzają się często. Ku mojemu zdziwieniu wiele, nawet znajomych mi kobiet, znalazło się w podobnej sytuacji. Nie tylko w SPA, ale także u fizjoterapeutów. – Wybrałam się na do niego, bo miałam bardzo pospinany kark, wiadomo, stres praca siedząca. Owszem, wyszłam bez sztywnienia karku, nie wiem tylko cholera! Dlaczego ten ‚fizjo’ uparł się tak na moje pośladki? Uznał, że mam tam jakieś spięcia. Gdy próbował mi je rozluźnić sięgał po moją nogę od wewnątrz dziwnym trafem zachodząc palcami w okolice mojej ‚joni’ – opowiada mi trochę z żartem Ola. Jak mówi choć była lekko w szoku to po wyjściu z gabinetu tylko się śmiała. – Co mam teraz zrobić? Iść z tym na policję? Przecież by mnie wyśmiali. Wiele osób pewnie będzie sobie szydzić ze mnie, że mogłam go ochrzanić i wyjść. Tylko, że ja wiem, jak takie osoby zachowują się w takich sytuacjach. Wykręcił by kota ogonem i zrobił ze mnie kretynkę. W końcu centralnie mnie tam nie dotknął więc niby jest czysty, nie? Na pewno już do niego nie wrócę – tłumaczy Ola.
Jak się okazuje, gabinety masażu skrywają przeróżne tajemnice. Są bowiem też takie kobiety (czy też mężczyźni) które pragną aby masażysta wykroczył nieco poza ‚obszar obowiązkowy’. – Ja wiem, że my masażyści, z góry jesteśmy uznawani za zboczeńców. Szkoda tylko, że nikt nie pomyśli ile jest takich kobiet, które mogłyby być moimi matkami, a może nawet babciami, które zalecają się do nas by je tam „mocnej wymasować”. I gdzie ja mam wtedy z tym pójść? Wiadomo, nie przyjmuje takich kobiet na następne wizyty, ale uraz gdzieś tam zostaje do następnych klientek. – żali się znajomy, który na co dzień pracuje w jednym z warszawskich gabinetów masażu i rehabilitacji.
Jeśli potrzebujemy masażu, nie musimy z niego rezygnować w obawie przed nadużyciami masażysty lub fizjoterapeuty. Musimy pamiętać, że jest wielu profesjonalistów, którzy nie pozwolą sobie na tego typu ryzyko. Warto jednak sprawdzić z kim mamy do czynienia, zasięgnąć opinii wśród zaufanych osób. Jeśli jesteś kobietą możesz po prostu rezerwując termin zaznaczyć, że życzysz sobie aby zabieg czy masaż wykonywała kobieta. Unikniesz w ten sposób skrępowania i nerwów. Przecież masaż ma odprężyć, a nie narazić na dodatkowy stres.

KejT

1 KOMENTARZ

  1. Strasznie przykro się robi czytając takie artykuły. Kto by pomyślał, że może dochodzić do takich rzeczy. Ja ze spa korzyystam tylko jak jestem na wakacjach, a że jeżdże od kilku lat w to samo miejsce mam pewność, że w tym miejscu na takie coś by na pewno nie pozwolili.Więc jak ktoś się będzie wybierał na wczasy do Ustki to śmiało może uderzac do Hotelu Lubicz http://www.hotel-lubicz.pl. Tam na pewno jest bezpiecznie i profesjonalnie. 🙂

Comments are closed.