Gdy po niedzielnych wyborach prezydenckich opadł już przysłowiowy kurz, miejsca głosowania należało przywrócić do sanitarnej normalności. W Legionowie szczególny nacisk położono na placówki oświatowe, które jak zwykle w takich okolicznościach najczęściej stawały się lokalnymi przyczółkami demokracji.

Tym razem, za sprawą pospolitego obywatelskiego ruszenia, demokratyczne święto obchodzono w mieście naprawdę na bogato. – Frekwencja w Legionowie dopisała, wyniosła ponad 70 procent, więc do lokali wyborczych znajdujących się na terenie miasta przyszło bardzo wielu mieszkańców. Część z nich tradycyjnie przygotowano w szkołach, przedszkolach oraz w naszym żłobku miejskim – informuje Kamil Stępkowski z Urzędu Miasta w Legionowie. Wystarczy wspomnieć, że niektóre pomieszczenia do głosowania odwiedziło w niedzielę nawet dwa tysiące osób. To, co w normalnych okolicznościach byłoby tylko częścią wyborczej statystyki, w czasach pandemii stało się przyczynkiem do ponadstandardowych działań miejskich urzędników. – W związku z tym, dla zdrowia naszych najmłodszych mieszkańców, ich rodziców oraz pracowników oświaty, podjęto decyzję o dezynfekcji wszystkich miejsc, w których na terenie poszczególnych placówek znajdowały się lokale wyborcze – dodaje przedstawiciel ratusza.

Nazajutrz po głosowaniu do akcji wkroczyli fachowcy z firmy PSG Polska. Z tego powodu w poniedziałek nieczynnych było dwanaście legionowskich placówek oświatowych. Korzystając ze sprawdzonych, certyfikowanych i bezpiecznych dla ludzi środków, specjaliści prowadzili tam tak zwane zamgławianie. – Skuteczność tej metody zależy generalnie od rodzaju użytego preparatu oraz pomieszczenia, do którego powinien on być dobrany. Zaletą zamgławiania ULV jest to, że całe pomieszczenie nasycamy środkiem dezynfekującym. Po okresie karencyjnym wszystkie powierzchnie zostają wytarte i dany lokal, całkowicie zdezynfekowany, można już oddać do dyspozycji użytkowników – zapewnia Piotr Krupa, właściciel firmy PSG Polska.

Co ważne, okres wyłączenia pomieszczeń z eksploatacji jest stosunkowo niedługi. – Dla zamgławiania ULV jest to kilka godzin, które są potrzebne na opadnięcie powstałej w trakcie jego wykonywania mgły. Oczywiście można by też zastosować chemię punktowo, ale w takim przypadku, wiadomo, może się wkraść błąd ludzki – przyznaje szef firmy. Dzięki rozpyleniu preparatu w całym pomieszczeniu ewentualne pomyłki i niedociągnięcia można wyeliminować. Jest to tym bardziej istotne, że wiele miejskich placówek nadal pozostaje w użyciu, Dla rodziców legionowskich przedszkolaków tegoroczne wakacje są bowiem inne niż wszystkie. Z uwagi na obowiązujący stan epidemii urzędnicy z ratusza opracowali nową organizację opieki. Zgodnie z jej zasadami w lipcu i sierpniu każde przedszkole będzie prowadziło dyżur wakacyjny tylko dla uczęszczających tam wcześniej dzieci. Na zgłoszenie swoich pociech rodzice mieli czas do 29 kwietnia.

Poprzedni artykułLegionowo dla pretendenta
Następny artykułSztuka na wysokim poziomie
Waldek Siwczyński
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 49-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.