W piątek (29 października), przed początkiem minionego weekendu, oficjalnie oddano w Legionowie do użytku pierwszą miejską siłownię rehabilitacyjną. Powstała ona z inicjatywy radnej Małgorzaty Luzak i wyrosła tuż przy zmodernizowanym przez powiat Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej na ulicy Sowińskiego.

Taka lokalizacja sprawi, że pacjenci przychodni „na górce” będą mogli na miejscu zadbać o poprawę swej kondycji fizycznej. Choć oczywiście nie tylko oni, bo obiekt wybudowano z myślą o wszystkich mieszkańcach z nieco bardziej pożółkłymi metrykami. – Trochę czekaliśmy na siłownię rehabilitacyjną, ale drugiej takiej nie ma w Legionowie. No ale doczekaliśmy się i myślę, że będzie służyła seniorom i że chętnie będą z niej korzystali. Ja na pewne będę tu przychodziła od czasu do czasu ćwiczyć – mówi Małgorzata Luzak.

Zgodnie z projektem firmy Lege Artis inwestycja objęła wykonanie dojść pieszych i podestów pod urządzenia, montaż obiektów małej architektury, czyli ławek, koszy na śmieci i tablicy z regulaminem, oraz dostawę i montaż siedmiu urządzeń siłowni zewnętrznej. Miejski ratusz wyłożył na wszystko prawie 160 tys. zł. – Są tu ćwiczenia, których w innych siłowniach plenerowych nie ma. Przede wszystkim takie, które pozwalają zachować równowagę, a z tym wielu seniorów ma kłopoty. Są też takie na łamanie głowy, na myślenie, liczenie, różne zadania do wykonania. Tak że na pewno seniorzy będą zadowoleni. Czekając w kolejce do lekarza, mogą tu przyjść i poćwiczyć, również po wizycie. A gdyby coś się stało, to zawsze lekarz jest w pobliżu – dodaje legionowska radna.

Projektanci otulonej zielenią inwestycji zadbali, aby przy jej realizacji nie ucierpiało żadne drzewo. Co więcej, na terenie plenerowej siłowni pojawi się wiele nowych roślin. Wszystko po to, aby jej bywalcom miło się tam ćwiczyło. Także tym z niepełnosprawnościami, z myślą o których zaprojektowano szersze chodniki, a część urządzeń przystosowano dla potrzeb osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Generalnie znajdujący się na siłowni sprzęt ma służyć doskonaleniu koordynacji i równowagi, wzmacnianiu mięśni, a także stymulowaniu pamięci, orientacji oraz innych funkcji poznawczych.

Poprzedni artykułNowa „Miejscowa na Weekend”!
Następny artykułPiraci na radarze
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 50-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.