W przypadku wydarzeń plenerowych kluczowa dla ich powodzenia jest pogoda. Szczęśliwie dla legionowskich kinomanów podczas tegorocznych wakacji raczej im ona sprzyjała. Co prawda na chwilę zawisły nad projekcjami czarne chmury, ale trzy z czterech zaplanowanych seansów Kina Letniego już się w Parku Solidarności odbyły. Do końca sierpnia organizatorzy z ratusza chcą zaproponować widzom jeszcze jeden seans.

Początek ostatniej odsłony Kina Letniego, jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, odbędzie się tradycyjnie o dwudziestej pierwszej. – Wiele osób pytało nas, dlaczego seanse ruszają o tak późnej godzinie? Wynika to przede wszystkim z obostrzeń technicznych, które wymagają wyświetlania filmów już po zachodzie słońca, aby obraz na ekranie był jak najlepiej widoczny. W związku z porą seansów wybraliśmy też filmy, kierując je do bardziej dojrzałych widzów. Stąd między innymi thrillery oraz komedia – tłumaczy Kamil Stępkowski, rzecznik Urzędu Miasta w Legionowie. Jedną z głównych atrakcji plenerowych seansów są warunki, w jakich się one odbywają. W legionowskim Parku Solidarności są one wymarzone. – Można oczywiście przynieść tutaj swój koc i na przykład skonsumować na miejscu przyniesioną ze sobą kolację. Niezależnie od tego zapewniamy dla widzów leżaki, z których bez ograniczeń można skorzystać.

Artystyczna kulminacja tegorocznej edycji Kina Letniego nastąpiła 15 sierpnia. Wtedy to, oprócz związanych z tym świątecznym dniem perełek dziesiątej muzy, widzowie dostali też w prezencie piękne, znane z przedwojennych kin dźwięki. – Atrakcyjnym dodatkiem do filmu niemego była muzyka grana na żywo przez towarzyszący projekcji zespół. Planujemy organizować podobne wydarzenia także w kolejnych latach, dlatego że 15 sierpnia to wyjątkowa data w historii naszego kraju, wymagająca też wyjątkowego uświetnienia. Głównie z myślą dotarcia nie tylko do starszego odbiorcy, lecz także do osób młodszych, być może trochę mniej obeznanych z polską historią – mówi rzecznik legionowskiego ratusza.

Generalnie jednak legionowskie projekcje pod chmurką mają służyć przede wszystkim rozrywce. I jak na razie wywiązują się ze swej roli znakomicie. – Odzew mieszkańców na Kino Letnie był niezwykle pozytywny. Otrzymaliśmy sygnały, z których wynika, że oczekują oni w przyszłości większej liczny projekcji – jeśli to możliwe, również we wcześniejszych godzinach, aby dotrzeć też do dzieci i młodzieży. Oczywiście będziemy rozważać wszystkie możliwości i konsultować to z firmami oferującymi tego rodzaju usługi. Mamy nadzieję, że w kolejnych latach uda nam się równie dobrze dobrać repertuar Kina Letniego, aby zachęcić do udziału w projekcjach na terenie Parku Solidarności jak największą liczbę mieszkańców – dodaje Kamil Stępkowski. Gdzie jak gdzie, ale akurat w tej lokalizacji miejsca wystarczy dla wszystkich.

Poprzedni artykułMuzyczne boje z obojem
Następny artykułCzEKO to ludzie nie wymyślą!
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 50-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.