Odkąd pandemia wypędziła miłośników kultury z widowni teatrów czy sal koncertowych, sporo wydarzeń przeniosło się do internetu. Taką formę kontaktu z publicznością przetestowano już także w powodzeniem w legionowskim MOK-u. Tuż przed świętami wielkanocnymi przybrała ona kształt transmitowanego na żywo z miejskiego ratusza koncertu Legionowskiej Orkiestry Barokowej.

Data koncertu oraz jego muzyczna zawartość nie były, rzecz jasna, przypadkowe. – Wykonaliśmy dzisiaj „Stabat mater” Pergolesiego, jeden z najwspanialszych utworów pasyjnych, jaki w ogóle powstał. To duże, bardzo emocjonujące przedsięwzięcie i tym bardziej cieszy nas oraz daje satysfakcję fakt, że udało się to przeprowadzić – mówi Michał Jung, kierownik artystyczny zespołu. Biorąc pod uwagę skalę artystycznego rozmachu, dla istniejącej od trzech lat orkiestry był to kolejny stopień na drodze do muzycznej doskonałości. Stopień, który działający pod egidą Miejskiego Ośrodka Kultury artyści zgodnie z własnym credo postanowili pokonać po swojemu. – Zawsze staramy się podchodzić do każdego utworu indywidualnie. Usiłujemy znaleźć coś odkrywczego, coś świeżego, czego nawet więksi i lepsi od nas nie dostrzegli. Czasami udaje się to w większym wymiarze, czasami w mniejszym, ale zawsze staramy się, żeby było to wydarzenie o bardzo indywidualnym, unikalnym charakterze – dodaje muzyk.

Czy tym razem również się udało? To już najlepiej ocenią słuchacze. Sami członkowie LOB byli zadowoleni zarówno ze swojej interpretacji, jak i w ogóle z faktu wzięcia na warsztat tak znaczącego dzieła. – Ten utwór jest na pewno bardzo wdzięczny do nauki, to znaczy muzyka jest przyjemna, więc przyjemnie też się jej uczyć. Natomiast jeżeli chodzi o technikę, są pewne miejsca bardziej wymagające wokalnie, ale nie mogę powiedzieć, żeby to był utwór najtrudniejszy – przyznaje sopranistka Justyna Kantorowicz. – Natomiast strona muzyczna w tym dziele jest bardzo skomplikowana. Są tam wielkie namiętności, duchowość i ogromny ładunek teologiczny, który wprost z niego wybrzmiewa. I te emocje na pewno trzeba poprzez odpowiedni wykonanie pokazać. To jest wyzwanie dla wszystkich muzyków: i dla tych grających, i dla wokalistów – podkreślają artyści.

Problem w tym, że tego rodzaju wyzwania już od ponad roku ludzie sceny muszą podejmować bez udziału widzów i słuchaczy. Jak sami przyznają, im dłużej trwa taka sytuacja, tym bardziej trudna staje się ona do zniesienia. – Jak jest publiczność, to jej emocje bardziej nas niosą i więcej możemy jej na żywo przekazać. A tak mamy oczywiście poczucie, że ktoś to ogląda, ale jednak nie jest to to samo – mówi Justyna Kantorowicz. – My, muzycy, artyści, wszystko, co robimy, robimy dla ludzi. Wprawdzie wspólne muzykowanie daje dużo satysfakcji, ale jeżeli jest publiczność, pojawia się też trochę adrenaliny. Kiedy słyszymy z sali, jaki jest odbiór, daje to taką niepowtarzalną interakcję. Niestety, pandemia przebudowała nasz świat, miejmy jednak nadzieję, że niedługo uda się wrócić do normalności – dodaje szef zespołu.

Póki to jednak nie nastąpi, na pewno jeszcze nie raz warto wrócić do „Stabat mater” w wykonaniu Legionowskiej Orkiestry Barokowej. Cały, trwający około czterdziestu minut koncert można obejrzeć na stronie internetowej Miejskiego Ośrodka Kultury. Można, a nawet należy – bo ponadczasowy przekaz utworu Giovanniego Battisty Pergolesiego pozostaje aktualny nie tylko w trakcie wielkanocnych świąt. – Jeżeli chodzi o treść, „Stabat mater” jest przepięknym, pozwalającym na kontemplację dziełem, więc właściwie nawet jeżeli ktoś będzie oglądał ten koncert w zaciszu domowym, to może sobie pozwolić, jeżeli jest osobą wierzącą – na modlitwę, zaś osoby niewierzące na chwilę wyciszenia oraz kontemplację piękna – mówi pani Justyna. A Michał Jung dodaje: – Wszystko, co robimy jak Legionowska Orkiestra Barokowa, priorytetowo trafia do mieszkańców Legionowa. To taki ukłon w stronę miasta, które zakupiło nam instrument (profesjonalny klawesyn – przyp. red.) i umożliwia nam organizowanie prób oraz ciągły rozwój. To dla nas bardzo dużo i chcemy odwdzięczyć się za to pięknymi wydarzeniami artystycznymi. Jednak dzięki temu, że koncert jest w wersji online, może on dotrzeć nawet do odbiorców, którzy są za granicą albo gdzieś w innej części Polski. Więc to jest jakiś plus tego, że gramy i śpiewamy online.

„Stabat mater” w wykonaniu Legionowskiej Orkiestry barokowej można obejrzeć za pośrednictwem strony internetowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Legionowie.

Poprzedni artykułByliśmy wtedy razem
Następny artykułI po trenowaniu
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 50-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.