fot. Powiat Legionowski

Wspólny głos radnych z Komisji Zdrowia, Bezpieczeństwa i Spraw Społecznych Rady Miasta Legionowo oraz kierownictwa ZOZ „Legionowo” okazał się na tyle donośny, że usłyszał go nawet mazowiecki wojewoda. Usłyszał i wysłuchał. Dzięki temu od kwietnia zacznie w mieście stacjonować dodatkowy podstawowy zespół ratownictwa medycznego.

Przedłużająca się pandemia coraz brutalniej testuje sprawność i wytrzymałość systemu ochrony zdrowia. Daje się to zauważyć także w Legionowie oraz powiecie, gdzie czas oczekiwania na przyjazd zespołu reanimacyjnego potrafi ostatnio wynieść nawet godzinę. Krótko mówiąc, o wiele za długo. – W związku z sytuacją epidemiczną mamy do czynienia z bardzo dużym wzrostem liczby transportów do szpitali. Karetki przewożą pacjentów do odległych od Legionowa miejscowości, na przykład do Płońska, bo w najbliższych placówkach brakuje łóżek. Powoduje to wydłużenie czasu przyjazdu karetki, natomiast stan pacjentów oczekujących na taki transport bardzo szybko się pogarsza. A przecież w większości przypadków ważna jest każda minuta – zwraca uwagę Anna Łaniewska, przewodnicząca miejskiej Komisji Zdrowia, Bezpieczeństwa i Spraw Społecznych. Inicjatorka wniosku do wojewody nie miała wątpliwości, że coś z tym problemem trzeba zrobić. Obok jej kolegów z rady starania w tej kwestii podjęło też szefostwo zarządzanego przez władze powiatu ZOZ „Legionowo”.

Efekt wspólnych działań przyszedł nadspodziewanie szybko. Efekt w postaci deklaracji wojewody dotyczącej pojawienia się w Legionowie od kwietnia dodatkowej karetki pogotowia. Powinno to wpłynąć na skrócenie czasu dojazdu ambulansu do pacjentów, zwłaszcza że w mieście zostaną też wydłużone godziny pracy zespołu 12-godzinnego, który teraz ma działać przez całą dobę. Do zmian dojdzie od początku kwietnia i póki co będą one funkcjonować jedynie przez miesiąc. W kręgach decyzyjnych wspomina się jednak o możliwości przedłużenia ich na kolejne miesiące.

Co ważne, ZOZ „Legionowo” podjął też działania mające na celu zakup dwóch nowych ambulansów oraz sprzętu medycznego. Wprawdzie złożony przez niego wniosek nie zostanie zrealizowany w całości, jednak dzięki przyznaniu ponad pół miliona złotych placówka ma się wkrótce wzbogacić o jeszcze jedną karetkę pogotowia.

Poprzedni artykułPrzegrali z Covidem
Następny artykułPożar w pustostanie
Waldek Siwczyński
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 50-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here