Jak z ironią lubią mawiać ludzie starszej daty, „trochę techniki i człowiek się gubi”. W przypadku nowego gadżetu, który pojawił się w legionowskim urzędzie miasta, to jednak mało realne. Obsługa stojącego tam od kilku tygodni sprzętu zwanego kolejkomatem jest bowiem dziecinnie prosta. Jego obecność ma pomóc mieszkańcom w załatwianiu spraw wewnątrz mieszczącego się na parterze ratusza Biura Obsługi Klienta.

Nowoczesny elektroniczny automat zadania ma bardzo konkretne. – Wydawane w nim bilety dotyczą kontaktów z trzema komórkami działającymi w Urzędzie Miasta Legionowo: wydziałem spraw obywatelskich, referatem windykacji i egzekucji oraz referatem dochodów. Przychodząc do urzędu, najpierw pobieramy bilet w kolejkomacie. Urządzenie jest obsługiwane bardzo prosto, jest ono dotykowe i posiada menu także w jeżyku rosyjskim i angielskim. Posiadając już pobrany w niego bilet, wiemy, które mamy miejsce w kolejce, co umożliwia wybór innego wariantu oczekiwania, niż tylko siedzenie w przygotowanej na terenie atrium poczekalni – informuje Kamil Stępkowski z Urzędu Miasta w Legionowie.

Po oszacowaniu czasu oczekiwania na swoją kolej można po prostu opuścić budynek i załatwiać inne sprawy. Albo wyjść choćby po to, by dzięki zwiększeniu społecznego dystansu zapewnić sobie większe bezpieczeństwo sanitarne. Później wystarczy tylko w porę wrócić do urzędu. Bo ewentualnego spóźnienia, jak to w życiu bywa, inni kolejkowicze mogą interesantowi nie wybaczyć… – Dodatkowym atutem systemu kolejkowego jest przede wszystkim to, że nie jest on ograniczony jedynie do fizycznego urządzenia – nawiasem mówiąc, na bieżąco dezynfekowanego – ale petenci mają też możliwość zarezerwowania miejsca w kolejce, na konkretny dzień, również w domu. Poprzez stronę www.legionowo.pl można umówić wizytę w jednym z wcześniej wymienionych działów, a później udać się z nadanym numerkiem do urzędu o wyznaczonej dacie i godzinie, po czym skorzystać z pomocy urzędników.

Pierwsze tygodnie funkcjonowania sprzętu, znanego już między innymi klientom Poczty Polskiej, legionowscy urzędnicy oceniają pozytywnie. Interesanci zaczęli z niego korzystać właściwie z marszu i olbrzymiej większości z nich nie sprawia to żadnego problemu. Zyskały na tym obie strony. – Za sprawą funkcjonowania kolejkomatu przede wszystkim nie powstają tu duże skupiska ludzi, co jest niezwykle ważne w obecnej sytuacji pandemicznej. Byliśmy też dzięki niemu w stanie z małej przestrzeni, w której zawiera się Biuro Obsługi Klienta, wyprowadzić mieszkańców korzystających obecnie z usług urzędników do atrium, które jest dużo większe i ogranicza możliwość kontaktu między ludźmi – dodaje Kamil Stępkowski.

Ratuszowy kolejkomat ma jeszcze jedną, choć już nieco mniej istotną zaletę: za brak pobranego z jego wnętrza biletu żaden „kanar” nie wlepi petentowi kary…

Poprzedni artykułKarnawał na monitorze
Następny artykułZimowe gierki
Waldek Siwczyński
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 50-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.