fot. DPD Legionovia

Łatwo zrozumieć, że uwagę większości kibiców przyciągają głównie zmiany, jakie przed rozpoczęciem sezonu zajdą w pierwszym składzie DPD Legionovii. Ale o jakości drużyny świadczą także dobre, pełnowartościowe zawodniczki rezerwowe. Przed kilkoma dniami zarząd klubu potwierdził przedłużenie kontraktów z dwiema utalentowanymi siatkarkami: 18-letnią Zaną Zdovc Sporer oraz niespełna 22-letnią Martą Matejko.

Warto wspomnieć, że mimo młodego wieku osiemnastolatka z Bałkanów grywa już w seniorskiej reprezentacji Słowenii. Do DPD Legionovii mająca 188 cm wzrostu przyjmująca trafiła przed rokiem, jednak z uwagi na przepisy transferowe CEV mogła zadebiutować w jej barwach dopiero w styczniu. – Po pierwsze, chciałabym podziękować całej rodzinie DPD Legionovii za mój pierwszy sezon poza Słowenią. Jestem szczęśliwa, mogąc pozostać w Legionowie i tutaj rozwijać swoje umiejętności sportowe, wiedzę o siatkówce i doświadczenie. Już nie mogę się doczekać powrotu do pracy ze sztabem i wszystkimi dziewczynami z zespołu, a przede wszystkim występów przed fantastyczną legionowską publicznością! Wiem, że ich wszystkich mogę nazywać swoją drugą rodziną – powiedziała zadowolona Zana Zdovc Sporer.

W tym samym czasie co koleżanka trafiła do klubu również Marta Matejko. Mierząca imponujące 197 centymetrów wzrostu skrzydłowa poczyniła pod okiem trenera Alessandro Chiappiniego zauważalne postępy, co oczywiście nie uszło uwadze klubowych działaczy. Ku zadowoleniu obu stron postanowili więc się z zawodniczką nie rozstawać. – DPD Legionovia Legionowo to świetne miejsce do osiągania sportowych celów i rozwijania siatkarskich kompetencji. Profesjonalny sztab oraz zgrany zespół stwarzają atmosferę i warunki współpracy na wysokim poziomie. Nie można też pominąć kibiców, którzy całym sercem i niesamowitą energią wspierają nas na każdym meczu. Ogromnie się cieszę, że mogę tu zostać – zapewnia Marta Matejko. Teraz siatkarskim fanom pozostaje tylko trzymać kciuki, aby obie zawodniczki jak najczęściej siebie oraz kibiców cieszyły także świetną grą w lidze.

Poprzedni artykułTężnia w gotowości
Następny artykułWyścig na bonifikaty
Waldek Siwczyński
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 49-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.