Dla powołanej przed siedmioma laty spółki KZB Legionowo miniony rok był bodaj najpracowitszy w jej historii. Z perspektywy mieszkańców głównymi owocami tych wysiłków były trzy inwestycje: pływalnia Wodne Piaski – oddana do użytku pod koniec października 2018 r., nowoczesne miejskie lodowisko oraz modernizacja boiska do piłki nożnej na Stadionie Miejskim. Równocześnie spółka realizowała jednak wiele innych, mniej spektakularnych, choć często równie ważnych zadań. Na ten i inne tematy rozmawiamy z Ireną Bogucką, prezesem zarządu KZB Legionowo spółka z o.o.

Pani prezes, może na początku jeszcze raz wyjaśnijmy mieszkańcom: spółka KZB Legionowo to nie to samo co dawny Komunalny Zakład Budżetowy.

Rzeczywiście, chociaż naszym klientom często się to myli. Spółka powstała na mocy decyzji legionowskich radnych, w wyniku przekształcenia zlikwidowanego Komunalnego Zakładu Budżetowego w jednoosobową spółkę prawa handlowego, której jedynym właścicielem jest gmina Legionowo. Minione lata pokazały, że z punktu widzenia jej interesów, a także skutecznej realizacji naszych zadań była to dobra, uzasadniona ekonomicznie decyzja.

Zmieniając prawną formułę firmy, pozostaliście przy głównych sferach swej szeroko zakrojonej działalności. Nie każdy na przykład zdaje sobie sprawę, że spółka KZB to największy w Legionowie zarządca nieruchomości.

Tak, i to nieruchomości różnego rodzaju, których zresztą w minionym roku znów nam przybyło – dzięki inwestycjom oraz umowom podpisanym z nowymi klientami. Obecnie nasz Dział Administrowania Nieruchomościami dba o interesy 41 wspólnot mieszkaniowych, zarządzamy również 45 gminnymi budynkami mieszkalnymi. Oznacza to, że w sumie mamy pod opieką 1802 lokale mieszkalne o łącznej powierzchni ponad 93 tys. m², w tym 933 gminne lokale komunalne, czy też należące do zasobów SMLW i PKP, oraz blisko 1300 lokali własnościowych. Od naszego profesjonalizmu zależy komfort życia tysięcy legionowian. Zdajemy sobie z tego sprawę i każdego dnia staramy się podołać wyzwaniom.

Na czym właściwie polega bieżąca obsługa nieruchomości?

To skomplikowany i praktycznie niekończący się proces. Dział Eksploatacyjny KZB skupia się oczywiście na kondycji będących pod jego pieczą budynków mieszkalnych, ale też na techniczno-estetycznym utrzymaniu Centrum Komunikacyjnego wraz z parkingami wielopoziomowymi, terenu i urządzeń Parku Zdrowia, Parku Kościuszki, obiektów zabytkowych, takich jak wille „Kazinek” i „Kozłówka”, oraz placów zabaw przy Suwalnej i Husarskiej. Ponadto prowadzimy działania animacyjne polegające na inicjowaniu i organizowaniu społeczności lokalnych, mając na celu poprawę warunków życia ludzi – np. poprzez pomoc przy realizacji inicjatyw społecznych.

Ubiegły rok należał w tym względzie do pracowitych?

Zdecydowanie tak. Bazując na zgłoszeniach od mieszkańców i wynikach rutynowych przeglądów technicznych, usunęliśmy ponad półtora tysiąca usterek. Odrębnym zagadnieniem jest działalność remontowa, którą realizujemy w miarę posiadanych środków, na podstawie „skrojonych” pod każdą nieruchomość planów gospodarczych. Korzystając z okazji, chciałabym podkreślić naszą troskę o środowisko naturalne. We współpracy z miejskim Referatem Ochrony Środowiska skutecznie likwidujemy kolejne legionowskie „kopciuchy”. W ubiegłym roku udało się wymienić stare piece węglowe na pompy ciepła w 30 lokalach komunalnych. W tym zamierzamy iść za ciosem.

A jak wyglądały bieżąca konserwacja i remonty w zarządzanych przez spółkę placówkach oświatowych?

Ich zakres był bardzo zróżnicowany i obejmował prace wykonywane zarówno wewnątrz budynków, jak i na terenach przyległych. Zrealizowaliśmy szereg robót związanych z modernizacją technicznych instalacji wewnętrznych, montowaliśmy też systemy służące bezpiecznemu użytkowaniu obiektów. No i oczywiście, jak co roku, odświeżaliśmy lub remontowaliśmy wybrane sale dydaktyczne i pomieszczenia administracyjne. Jeżeli zachodziła taka potrzeba, wymienialiśmy okna, drzwi, okładziny podłogowe, ale i grzejniki, pokrycie dachu, czy oprawy oświetleniowe. Dochodzą do tego prace związane z wycinką i pielęgnacją drzewostanów, dbałością o urządzenia na placach zabaw oraz nawierzchnie i ciągi komunikacyjne. W placówkach oświatowych zawsze jest coś do zrobienia.
A mimo to spółka realizowała jeszcze równolegle inne poważne inwestycje…
Nie da się ukryć. Cieszę się, że pływalnia oraz lodowisko już funkcjonują i uprzyjemniają czas mieszkańcom miasta i powiatu. Na bieżąco staramy się analizować wszelkie uwagi, dzięki czemu te obiekty stają się jeszcze bardziej im przyjazne. Jeśli chodzi o zadania związane z kulturą fizyczną, w ubiegłym roku wymieniliśmy też m.in. nawierzchnię „Orlika” przy SP nr 8, a także sztuczną trawę na boisku do piłki nożnej na Stadionie Miejskim.

Ano właśnie, jak spółka KZB wywiązuje się z roli, było nie było, animatora lokalnego sportu i rekreacji?

Nie mnie to oceniać. Fakty są takie, że rosnącym zainteresowaniem cieszą się najmy sal gimnastycznych. Kluby sportowe oraz klienci indywidualni mogą w roku szkolnym wynajmować je bezpośrednio po zakończeniu zajęć dydaktycznych. W 2019 r. zawarliśmy ponad 140 takich umów. To sprawiło, że sale „pracowały” na przeszło 90 proc. swoich możliwości. Od pierwszego dnia ogromnym powodzeniem cieszy się Lodowa Arena, którą odwiedzają nie tylko legionowianie, lecz także mieszkańcy okolicznych gmin. Podobne obłożenie obserwujemy na zmodernizowanym w połowie sierpnia boisku piłkarskim. Aby ugruntować opinię popularyzatora sportu, w minionym roku spółka współorganizowała m.in. Paraolimpiadę, Miejski Dzień Dziecka, Dni Legionowa, czy rywalizację samorządowców. Ale na szczęście nie dostaliśmy zadyszki (śmiech).

Pozostając w temacie sportu i rekreacji, nie jest tajemnicą, że baseny to obiekty wymagające od zarządcy wyjątkowej wiedzy i dbałości. Jak to wyglądało na pływalni Wodne Piaski oraz basenie przy ul. Królowej Jadwigi?

Generalnie dobrze, ciągle jednak czegoś się uczymy. Na bazie dotychczasowych doświadczeń rozdzieliliśmy np. sprzątanie od obsługi technicznej, a obsługę kasową powierzyliśmy firmie zewnętrznej wyłonionej w przetargu. Wymiana firmy sprzątającej poprawiła estetykę obiektów, z kolei zatrudnienie własnych pracowników technicznych pomogło ustabilizować działanie technologii basenowej. A w przypadku Wodnych Piasków jest ona wyjątkowo skomplikowana. Podczas wakacyjnych przerw technologicznych dokonaliśmy niezbędnych napraw, a niecki i płyty basenowe zostały poddane myciu oraz dezynfekcji. Na Wodnych Piaskach przerwa technologiczna zbiegła się w czasie z przeglądem gwarancyjnym, który pokazał, jak obiekt zniósł rok intensywnej eksploatacji. Obie nasze pływalnie cieszą się dużym zainteresowaniem szkółek pływackich oraz indywidualnych użytkowników, którzy mogą korzystać z szeregu zniżek. W 2019 roku z naszych usług na samej tylko pływalni Wodne Piaski skorzystało prawie 400 tys. mieszkańców, co bardzo nas, jako zarządcę, cieszy.

Zapewne równie mocno jak uśmiechy dzieci z prowadzonego przez spółkę niepublicznego przedszkola Wesołe Sówki. Dwie placówki, w dwóch częściach miasta – czy taki układ powoduje jakieś komplikacje?

Raczej nie. Postawiliśmy na sprawdzoną kadrę kierowniczą i pedagogiczną, a to przełożyło się na udane i gładkie dołączenie do grona miejskich placówek oświatowych. Wesołe Sówki to miejsca przyjazne maluchom, realizujące podstawę programową wychowania przedszkolnego i mające bogatą ofertę zajęć dodatkowych. Nasi nauczyciele stosują nowoczesne metody pracy, organizując też dla dzieci wiele zajęć rozwijających ich uzdolnienia i pasje. Niech pan spróbuje znaleźć tam wolne miejsce – będzie trudno…
Czy tak samo trudno jest znaleźć wolne stoisko na zarządzanym przez KZB targowisku?
Odkąd zrewitalizowany został jego nieco zapomniany przez kupców fragment, już nie. Sfinansowane przez ratusz prace trwały przeszło pół roku i całkiem odmieniły plac ochrzczony teraz mianem Mój Rynek. Jego część handlową utwardzono, a wiele stoisk znajduje się pod dachem. Jest tam kilkanaście betonowych lad, podest z funkcją sceny, ławki obok stanowisk handlowych. Plac wyposażono też w dogodną strefę dojazdu i rozładunku towarów oraz 27 miejsc parkingowych. Sprawdził się on już podczas kilku miejskich imprez, a teraz staramy się spopularyzować go wśród kupców, szczególnie tych handlujących produktami ekologicznymi. A na pozostałych placach targowych tradycyjnie można znaleźć szeroki asortyment towarów: od obuwia i odzieży, aż po chemię gospodarczą oraz meble. No i oczywiście artykuły spożywcze. Dużym zainteresowaniem cieszy się też niedzielny kiermasz, tzw. Rupieciarnia. Krótko mówiąc, handel kwitnie.

Czy jest coś, co pani prezes spędza sen z powiek?

Tak bym tego nie ujęła, ale spałabym lepiej, gdyby mieszkańcy lokali komunalnych chętniej regulowali zobowiązania czynszowe. W ubiegłym roku nasz Dział Finansowo-Księgowy wysłał ponad ćwierć tysiąca wezwań do zapłaty, na szczęście udało się też zawrzeć 25 porozumień dotyczących ratalnej spłaty długu. Niewspółmierna ze wskazanymi powyżej działaniami windykacyjnymi jest osobista rozmowa z dłużnikami dzięki, której osoby zadłużone dowiadują się o różnych możliwościach spłaty istniejących zobowiązań, przede wszystkim są to informacje dotyczące przysługujących im praw w postaci zawnioskowania o rozłożenie zadłużenia na raty, o przesunięcie terminu płatności, o możliwości odpracowania zadłużenia oraz o ubieganie się o pomoc finansową z Ośrodka Pomocy Społecznej w Legionowie w postaci dofinansowania do opłat czynszowych oraz świadczenia celowe związane z zajmowanym przez dłużnika lokalem. W celu ograniczenia dalszego wzrostu zadłużenia w lipcu zawarliśmy umowę z Krajowym Rejestrem Długów. Liczymy, że perspektywa wpisu dokonanego do bazy danych KRD przyczyni się do szybszej spłaty zaległości. Tam, gdzie negocjacje zawodzą, zmuszeni jesteśmy podjąć kroki prawne zmierzające do eksmisji dłużników. W 2019 r. skierowaliśmy na drogę postępowania sądowego 10 spraw o orzeczenie eksmisji. Niestety, w niektórych przypadkach musimy również wyegzekwować prawomocne orzeczenia i przeprowadzić eksmisję. W ubiegłym roku odnotowaliśmy trzy takie przypadki, a cztery kolejne są w toku.

Czyli prawnicy spółki nie narzekają na nudę?

Prawnicy jak prawnicy, ale pracownicy Działu Organizacyjno-Prawnego na pewno nie. W ubiegłym roku przeprowadzili 23 przetargi, dzięki którym zapewniono obsługę spółki w różnych aspektach jej działalności – związanej z zarządzaniem nieruchomościami, jak i realizacją inwestycji. Zawarli też ponad 150 umów na usługi, dostawy, roboty budowlane, a także najmy i dzierżawy nieruchomości. Bieżący rok zapowiada się również pracowicie.

Czego więc można spółce życzyć na jego początku?

Chyba tylko spokoju przy realizacji jej statutowych zadań.

rozmawiał Waldek Siwczyński

Poprzedni artykułEKUZ i nie tylko
Następny artykułPiersi krok do zdrowia
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 51-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.