Jak było do przewidzenia, sportowo-rodzinne podsumowanie drugiego tygodnia ferii na basenie Wodne Piaski dostarczyło uczestnikom mnóstwo rozrywki. Nie wspominając o korzyściach dla ich kondycji i zdrowia. Organizatorzy z prowadzonego przez spółkę KZB Legionowo obiektu zyskali kolejne potwierdzenie, że ze swymi pomysłami na jego popularyzację płyną we właściwym kierunku.

Pływackie ferie na Piaskach trwały łącznie 10 dni: od 28 stycznia do 1 lutego oraz od 4 do 8 lutego. W ich trakcie młodzi uczestnicy zajęć – sami lub z opiekunami – mogli pod okiem trenerów m.in. pograć w piłkę wodną, poznać podstawy nurkowania, skoków do wody, ale też zasady udzielania pierwszej pomocy. I tak od poniedziałku do czwartku. Piątki przeznaczono na podsumowanie tygodniowej zabawy, pod postacią rywalizacji w małych zawodach pływackich. Oczywiście nie z myślą o biciu rekordów, lecz głównie dla zabawy. Pomysł sprawdził się w stu procentach. – Sportowy finał ferii dostarczył wszystkim naszym gościom wiele radości. Nieważne, czy pokonywali basen jakimś stylem pływackim, z pomocą „makaronu”, czy na wodnym torze przeszkód. Dla rodziców i dzieci było to bez wątpienia ciekawe oraz integrujące przeżycie – uważa Zbigniew Garbaczewski, nowy kierownik pływalni Wodne Piaski.

Skoro zawody, to i nagrody. Na zakończenie piątkowej imprezy dyplomy oraz symboliczne upominki wręczyła jej uczestnikom Irena Bogucka, prezes spółki KZB Legionowo.

Poprzedni artykułMoniuszko na urodziny
Następny artykułSkok na kasę
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 53-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od dwóch dekad dzielnie trwa na legionowskim posterunku.