fot. www.legionovia.pl

Przed rokiem siatkarskie kadetki z Legionowa zdobyły złoty medal mistrzostw Polski. W niedzielę, podczas ścisłego finału rozgrywanych w Rumi kolejnych mistrzostw kraju, młode zawodniczki LTS Legionovii Legionowo znów potwierdziły, że nie mają sobie równych. Potrzebowały do tego jednak tie-breaka.

W decydującym meczu podopieczne trenera Dawida Michora spotkały się z siatkarkami MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki. I od pierwszego gwizdka było widać, że dla żadnej z drużyn nie będzie tego dnia straconych piłek. W pierwszym secie Legionovia przegrywała 12:16 i 16:21, ale zdołała wyrównać i zwyciężyć na przewagi 27:25. W połowie drugiej partii role się odwróciły. To siatkarki z Legionowa uzyskały wtedy przewagę i wydawało się, że dowiozą ją do końca seta. Ogromna ambicja i wola walki rywalek przyniosły im jednak sukces w postaci wygranej 28:26. W dwóch kolejnych starciach tak zaciętych końcówek już nie było. Trzeciego seta będące na fali siatkarki z Tomaszowa wygrały 25:20. Ale na więcej postawione nagle pod ścianą legionowianki im już nie pozwoliły. Czwartą partię wygrały z bezpiecznym zapasem ośmiu punktów 25:17.

W tej sytuacji o mistrzostwie kraju musiał rozstrzygnąć tie-break. Początek siatkarskiej „dogrywki” ułożył się po myśli Dargfilu. Jednak w kolejnych akcjach inicjatywę przejął zespół trenera Michora i utrzymał zdobytą w tej fazie gry przewagę. Ostatecznie legionowianki wygrały trzema punktami 15:12, broniąc tym samym zdobyty przed rokiem tytułu mistrzyń Polski. Podobnie jak w poprzednich spotkaniach, siła ataku legionowianek była oparta na kilku zawodniczkach. Najwięcej punktów dla Legionovii zdobyły Julia Orzoł – 21 oraz Maria Woźniak – 20. Trzy inne siatkarki miały ich na koncie więcej niż dziesięć.

Szkoleniowcowi i zawodniczkom drugi z rzędu triumf smakował co najmniej tak samo dobrze jak ten pierwszy. Sportowcy dobrze wiedzą, że łatwiej jest zdobyć mistrzostwo, niż je później obronić. – Cieszę się z finałowego pojedynku i godnego rywala. Myślę, że gdyby to był wyścig sprinterski, to o wygranej zadecydowałyby tysięczne ułamki sekundy – komentuje trener Dawid Michor. – Dziewczyny z Tomaszowa Mazowieckiego grały bardzo dobrze i zdaję sobie sprawę, że olbrzymią rolę odgrywało tutaj także szczęście. Co ciekawe, w pewnym momencie, gdy nasza wiara upadała i przegrywaliśmy 2:1, zagraliśmy bardzo mocno na emocjach.

Brązowy medal Mistrzostw Polski Kadetek zdobył KS Pałac Bydgoszcz, pewnie wygrywając z MKS Dąbrowa Górnicza 3:0.

LTS Legionovia Legionowo – MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki 3:2 (27:25, 26:28, 20:25, 25:17, 15:12).

Poprzedni artykułMiasto na wydaniu
Następny artykułRozbiegany Serock
Waldek Siwczyński
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 47-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here