U dwóch martwych dzików, znalezionych na terenie powiatu legionowskiego, potwierdzono zakażenie afrykańskim pomorem świń (ASF). Mimo że choroba nie stwarza zagrożenia dla ludzi, starosta Robert Wróbel zwołał posiedzenie sztabu zarządzania kryzysowego.

Padłe zwierzęta, których stan wskazywał, że mogły być zarażone ASF, znaleziono na granicy Jabłonny i Legionowa oraz w Stanisławowie Pierwszym (gm. Nieporęt). Badania laboratoryjne potwierdziły, że dziki były chore na afrykański pomór świń. Nie ma jednak powodów do paniki. Jak wynika z informacji Głównego Inspektoratu Weterynarii, ludzie nie są wrażliwi na zakażenie wirusem ASF i nie jest on niebezpieczny dla ich zdrowia lub życia. Jedynymi zagrożonymi gatunkami są dziki oraz trzoda chlewna.

Tak czy inaczej, dmuchając na zimne, w poniedziałek (20 listopada) starosta legionowski na wniosek Powiatowego Lekarza Weterynarii w Nowym Dworze Mazowieckim zwołał posiedzenie sztabu zarządzania kryzysowego. Uczestniczyli w nim przedstawiciele wszystkich powiatowych gmin oraz funkcjonariusze służb, straży i inspekcji działających na terenie powiatu. Stawili się również przedstawiciele Wojewody Mazowieckiego z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Spotkanie było poświęcone przypadkom wystąpienia ASF w powiecie i planowanym działaniom mającym na celu zwalczanie choroby. Wojewoda niezwłocznie ma wydać stosowne rozporządzenie w tej sprawie.

W przypadku znalezienia padłego dzika nie należy go dotykać i zgłosić ten fakt do Powiatowego Lekarza Weterynarii w Nowym Dworze Mazowieckim (tel. 22 775 22 27, e-mail: nowydwormaz.piw@wetgiw.gov.pl) lud do najbliższego komisariatu policji lub straży gminnej.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułOlimpia rozbija Legionovię
Następny artykułW najbliższy weekend ruszy kolejna Świąteczna Zbiórka Żywności
Waldek Siwczyński

Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 45-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.

1 KOMENTARZ

  1. jarek gdzieś ty się zapodział…uważaj sromie bolszewisko-polski bo zarażasz zdrową tkankę Polaków tym świńskim swądem macierewiczowkim!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here