Horror ze szczęśliwym zakończeniem.

0
271

Początek roku nie był dla siatkarek Legionovii udany. Niepodziewane odpadnięcie z Pucharu Polski oraz porażka w Pile, nie mogły cieszyć sympatyków drużyny z Legionowa. Niepowodzenia poszły jednak w zapomnienie, gdyż podopieczne Roberta Strzałkowskiego wreszcie zaczęły punktować w ORLEN Lidze.

Legionovia przystąpiła do meczu z KS Pałac Bydgoszcz zdeterminowana, by zapomnieć o dotychczasowych potknięciach. Przyjezdne nie zamierzały łatwo się poddawać. Pierwsza odsłona meczu była niezwykle wyrównana. Początkowo przewagę uzyskały zawodniczki z Bydgoszczy, które wyszły na czteropunktowe prowadzenie. Legionowianki opanowały jednak sytuację i doprowadziły do stanu 19:15. Jak się okazało, nie była to jednak wystarczająca przewaga, by spokojnie wygrać pierwszego seta. Siatkarkom z Piły udało się doprowadzić do nerwowej końcówki, w której więcej zimnej krwi zachowała Legionovia wygrywając 28:26.

Drużyna Roberta Strzałkowskiego w świetnym stylu rozpoczęła drugą partię obejmując prowadzenie 10:5. Niestety, zawodniczki z Legionowa po raz kolejny roztrwoniły duża przewagę i drugi set przez długi czas był bardzo wyrównany. Na szczęście, Legionovia miała w swoich szeregach Alicję Grabkę, której dobre serwisy zadecydowały o zwycięstwie 25:21.

Legionovia prowadziła 2:0 i wydawało się, że pójdzie za ciosem. Niestety, po raz kolejny w tym sezonie, Legionowianki zafundowały swoim sympatykom prawdziwy horror. Trzeci set zakończył się wynikiem 14:25 i jasnym się stało, że o zwycięstwo w całym meczu będzie trzeba jeszcze powalczyć.

Kolejna odsłona spotkania była niezwykle wyrównana. Legionovia za wszelką cenę chciała uniknąć piątego seta, a siatkarki z Bydgoszczy dostrzegły szansę na odwrócenie losów potyczki. Zdawały sobie sprawę, że gra w tie-breakach jest piętą Achillesową zawodniczek z Legionowa. Set zakończył się wynikiem 26:28. Kibice zgromadzeni na Legionowskiej Arenie po raz kolejny musieli drżeć o wynik spotkania, które wydawało się już wygrane.

Tie-break pokazał, że młoda drużyna Legionovii zebrała w tym sezonie cenne doświadczenie. Robert Strzałkowski z satysfakcją patrzył, jak jego drużyna obejmuje prowadzenie, którego nie oddała już do końca seta. Wynik 15:8 oznaczał, że Legionovia wygrała cały mecz 3:2 i odniosła kolejne zwycięstwo w ORLEN lidze.

Legionovia z 15 punktami zajmuje 12 miejsce w tabeli. 11 lutego do Legionowa przyjedzie drużyna Atomu Trefl Sopot.

Legionovia Legionowo – Pałac Bydgoszcz 3:2 (28:26, 25:21, 14:25, 26:28, 15:8)

Legionovia Legionowo:Mikołajewska, Chojnacka, Rasińska, Grabka, Alagierska, Bączyńska, Korabiec (libero) oraz Adamek (libero), Wawrzyniak, Skiba, Bociek, Pacak, Grzelak, Połeć.

Pałac Bydgoszcz:Krzywicka, Misiunia, Maternia, Śmieszek, Pleśnierowicz, Jagodzińska, Krawulska (libero) oraz Nowakowska (libero), Kuligowska, Bałdyga.