Referendalna ściągawka

0
1136

Politycy mówią o nim dużo, obywatele niewiele. Tymczasem już 6 września, w godzinach od 6:00 do 22:00, odbędzie się ogólnokrajowe referendum. Polacy będą w nim mogli odpowiedzieć na trzy pytania. Dotyczą one wprowadzenia jednomandatowych okręgów w wyborach do Sejmu, dalszego finansowania partii politycznych z budżetu państwa oraz wprowadzenia zasady rozstrzygania wątpliwości fiskusa na korzyść podatnika.

Samo głosowanie powinno pójść jak po maśle. – Każdy wyborca ma do oddania trzy głosy, na każde pytanie oddzielnie. To nie jest tak, że ma jeden głos i może postawić znak „x” tylko przy jednym z pytań. Ma prawo zrobić to przy każdym z nich, na tak lub nie – informuje Danuta Szczepanik, sekretarz miasta Legionowo.

Zgodnie z wytycznymi ustawodawcy, w Legionowie powołano już obwodowe komisje do spraw referendum. W poniedziałek się ukonstytuowały, a ich członkowie odbyli stosowne szkolenie. Jeśli chodzi o formalne nowości, w lokalach wyborczych będą mogli przebywać nie tylko mężowie zaufania, lecz także ich zastępcy. Choć prawo zabrania im robić tego jednocześnie. Po raz pierwszy zezwala natomiast na coś innego. – Mężowie zaufania mogą również fotografować i filmować wszystkie czynności, które są wykonywane w obwodzie między piątą a szóstą rano, jak również czynności dokonywane po 22:00. Ale wykorzystanie tych materiałów do innych celów, niż udowodnienie w sądzie czy prokuraturze, że jakieś czynności były wykonywane nieprawidłowo, jest zabronione – dodaje Danuta Szczepanik.

Wiele wskazuje na to, że referendalna frekwencja nie będzie w Legionowie wysoka. Świadczy o tym między innymi brak zainteresowania głosowaniem korespondencyjnym oraz przez pełnomocników. Tymczasem ostatnio, przy okazji wyborów prezydenckich, do ratusza zgłosiło się w tej sprawie aż sto osób. Wszystkie niezbędne informacje dotyczące referendum można znaleźć na stronie internetowej urzędu miasta. Znajdują się one też w aktualnym numerze miesięcznika „Moje Legionowo”.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułNastrojowe stroiki
Następny artykułGenomenalny po(d)stęp
Waldek Siwczyński
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 45-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.