Dziewczynka z nadziejami

0
807

Jak tak dalej pójdzie, Legionowo stanie się dobroczynną stolicą Polski. W niedzielę na terenie miejskiego ratusza grupa Wolontariat Legionowo zorganizowała kolejny koncert charytatywny. Tym razem z myślą o Lidce Chmielewskiej, dziewczynce cierpiącej na zespół Treacher – Collinsa, objawiający się rozległymi wadami twarzoczaszki.

– Lidzia ma teraz 10 lat i tak naprawdę pierwsze zabiegi zaczęły się u niej w zeszłym roku. Jest teraz po bardzo poważnej operacji – przeszczepach kostnych w rejonach żuchwy – mówi Karolina Chmielewska. To pierwszy etap na długiej drodze do poprawy wizerunku i jakości życia dziewczynki. – Lidzia jeszcze bardzo słabo mówi i słabo je. Zaczęła spożywać pierwsze, miksowane pokarmy. To bardzo duży sukces, ponieważ po ośmiu latach karmienia sondą nagle nastąpił przełom i zaczęła sama jeść – dodaje jej mama. W tym roku Lidka poszła również do szkoły. I chociaż dobrze sobie w niej radzi, kłopoty z mową stanowią barierę w kontaktach z rówieśnikami. Poza kolejnymi zabiegami, dziewczynka wymaga długiej i trudnej rehabilitacji. Na nią zaś potrzebne są pieniądze.{mp4}19515|512|384|{/mp4}

Stąd niedzielny koncert, zorganizowany przez działającą od roku ekipę legionowskich społeczników. – Wolontariat Legionowo to grupa ludzi skupionych wokół tej inicjatywy społecznej. Nie jesteśmy formalnie zarejestrowani, ale pracujemy na terenie całego powiatu. Trzon tej inicjatywy stanowią Marek Dąbrowski, Julita Baczyńska, Wojtek Popiela, no i moja skromna osoba. Ale wspomaga nas jeszcze około 60 osób – mówi Cezary Usik. Dzięki temu, organizując kolejne akcje, wolontariusze mogą być pewni, że dopiszą artyści i sponsorzy. Co z kolei przekłada się na imprezową frekwencję, a w konsekwencji na pieniądze. Podczas koncertu w ratuszu znów nie zabrakło kulinarnych i muzycznych atrakcji. Do udziału w licytacjach zachęcał m.in. aktor Henryk Gołębiewski. Aktywni byli także przyszli beneficjenci działań Wolontariatu Legionowo. – Udało nam się zgromadzić wokół naszej inicjatywy rodziców szóstki potrzebujących dzieci, które objęliśmy planem pomocowym na ten rok. I już współpracują oni między sobą, przejmując część obowiązków na siebie – dodaje Cezary Usik. Wolontariat robi całą resztę: koordynuje, szuka sponsorów oraz puka do drzwi lokalnych włodarzy. Wszystko to sprawia, że legionowianie mają coraz więcej okazji do pomocy swym potrzebującym sąsiadom. I coraz chętniej z nich korzystają.

W trakcie niedzielnej imprezy zgromadzono ponad 4,5 tys. zł. Suma może jeszcze wzrosnąć, gdy uda się spieniężyć resztę dostarczonych przez sponsorów fantów. Dla Lidki Chmielewskiej oznacza to szansę na kolejny turnus rehabilitacyjny. – Jeden taki wyjazd to koszt około 6 tys. zł, przy czym jeden raz w roku to trochę za mało. Po każdym zabiegu czy ingerencji chirurgicznej wskazana jest rehabilitacja – mówi mama dziewczynki. Lidce Chmielewskiej można pomóc, wpłacając pieniądze na konto Fundacji Dzieciom „Zdążyć z pomocą”: 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362, z dopiskiem „3864 Chmielewska Lidia – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułUlica zamiast lasu
Następny artykułKamizelka od strażnika
Waldek Siwczyński
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 45-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.