Kilka tygodni temu do prokuratury zgłosiła się 30-letnia kobieta i poinformowała śledczych, że jej był partner, 30-letni Konrad K. przez dwa lata znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie. Mężczyzna miał ją bić i wyzywać, zamykał ją w domu lub też ją z niego wypędzał. Nie dawał jej spokoju nawet jak się już od niego, razem ze swoimi dziećmi, wyprowadziła.

Wówczas były partner zaczął ją nękać telefonami i SMS-ami, w których groził je pozbawieniem życia, jeśli do niego nie wróci. Prokuratura wszczęła w tej sprawie postępowanie. Śledztwo przyspieszyło w ubiegłym tygodniu, kiedy to Konrad K. przyszedł  do swojej byłej partnerki.Zaczął szarpać kobietę i znów jej grozić. Zabrał jej też telefon, aby nie mogła wezwać policji. Tę powiadomił jej obecny parter, zaniepokojony tym, że nie może się do kobiety dodzwonić. Pod wskazany przez niego adres natychmiast udał się jeden z policyjnych patroli. Konrad K. został zatrzymany.

Mężczyzna usłyszał zarzuty znęcania się psychicznego i fizycznego nad byłą partnerką, stalkingu oraz grożenia kobiecie i jej obecnemu przyjacielowi. Decyzją sądu, 30-latek został aresztowany na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi mu do pięciu lat więzienia.

1 KOMENTARZ

  1. Bardzo dużo jest takich historii. Moja sąsiadka miała podobnie, wiele razy namawiałam ja aby poszła z tym na policję, ona ewidentnie się bała. To juz trwa ok 3 lat. a ona nadal się nie chce tego zgłosić. Wiele razy została pobita przez „męża”, bo np. „zupa była za słona” 🙁 Przykre to ale takie prawdziwe. Zastanawiam sie dlaczego kobiety nie chca nic z tym zrobic tylko żyja jak te niewolnice, bite, poniżane, często nawet gwałcone ….

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.