Informacja o tym, że Gimnazjum w Jabłonnie ma zostać przeniesione go budynku zajmowanego obecnie przez Szkołę Podstawową w Chotomowie zelektryzowała rodziców i uczniów jabłonowskiej placówki. Na otwarte posiedzenie Komisji Oświaty Rady Gminy Jabłonna, które odbyło się w czwartek (13 lutego) przyszły tłumy. Niestety odpowiedzi na najważniejsze pytania nie padły.

Koronnym argumentem władz gminy, świadczącym o słuszności przeniesienia jabłonowskiego gimnazjum do budynku podstawówki w Chotomowie jest stale rosnąca liczba dzieci uczęszczających do Szkoły Podstawowej w Jabłonnie. Od września tego roku będzie ich aż 1300. Jeśli gmina nie przeniesie jabłonowskiego gimnazjum, szkole grozi praca na dwie zmiany. A tego nikt nie chce. 

Obawy rodziców gimnazjalistów dotyczyły przede wszystkim wielkości budynku podstawówki w Chotomowie, który ich zdaniem jest za mały i kompletnie nieprzystosowany do potrzeb starszych uczniów. – Jeśli już przenosić gimnazjum to tylko do nowego obiektu, który właśnie w Chotomowie powstaje (władze gminy chcą tam umieścić Szkołę Podstawową w Chotomowie – przyp. red.) – mówili. Ważnym argumentem przeciwko zmianom jest także obawa o przeniesienia najzdolniejszych jabłonowskich uczniów do legionowskich czy warszawskich placówek, co wydaje się w tej sytuacji bardzo prawdopodobne.

Czwartkowe spotkanie nie przyniosło żadnych rozstrzygnięć. Zapowiedziano dalsze rozmowy w tej sprawie. – Będziemy się spotykać i rozmawiać na ten temat z radymi, nauczycielami, radami rodziców i samymi uczniami. Kończymy właśnie budować nową szkołę podstawową na granicy Jabłonny i Chotomowa, a mamy już gotowy projekt gimnazjum, które też tam powstanie. Gdy nowa placówka zostanie oddana, to będziemy mieli miejsca dla wszystkich uczniów z naszej gminy. Musimy tylko ustalić gdzie dana placówka zostanie umieszczona. Mam nadzieję że wypracujemy rozwiązanie, które wszystkich zadowoli – mówi Olga Muniak, wójt Jabłonny.

Kolejną debatę na temat gminnej oświaty, zaplanowano w trakcie najbliższej sesji Rady Gminy Jabłonna.

1 KOMENTARZ

  1. To jest tak jak władza sobie postanowiła zbudować pomnik po środku niczego (czyli CEKS) czyli w niby w Chotomowie. Zamiast rozbudować szkoły tak jak zrobili to w Legionowie każą naszym dzieciakom dojeżdżać po kilka kilometrów do szkoły. Skandal dobrze, że w Legionowie otwierają nowe gimnazjum i to dwujęzyczne! Mam gdzie zapisać syna.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.