| Napisany przez Wonder, z 19-01-2012 00:00 |
Jeśli w środę i czwartek ktoś pojawił się w pobliżu sali widowiskowej ratusza, mógł mieć wrażenie świątecznego deja vu. To zresztą zrozumiałe. Odbywał się tam bowiem IX Międzyprzedszkolny Przegląd Kolęd, Pastorałek i Jasełek. Z udziałem niebagatelnej liczby, bo aż 14 placówek z Legionowa i stolicy.
Tłok, gwar i widoczna gołym okiem debiutancka ekscytacja nie pozostawiały wątpliwości, że niewielcy wzrostem wykonawcy mają przed występem wielkie artystyczne ambicje. – Do tej imprezy dzieci przygotowują się w zasadzie od listopada. Najpierw bardzo podobne przeglądy mają w swoich przedszkolach. Występują tam dla rodziców i dziadków. Kontynuacją tego jest występ tutaj, na scenie – mówi Anna Liberadzka, nauczycielka z organizującego świąteczne śpiewanie Przedszkola Miejskiego nr 11. Scenie, na którą, nota bene, maluchów nie trzeba zaciągać siłą. – Dzieci to uwielbiają. Lubią bawić się w aktorów i sprawia im to olbrzymią przyjemność. Tak samo jak występowanie i pokazywanie się innym – dodaje przedszkolanka. Radość dziatwy jest tym większa, że oprócz umiejętności wokalnych i aktorskich może zaprezentować publiczności coś jeszcze – wspaniałe kreacje. Jak zapewniają nauczyciele, mali artyści od początku czuwali zarówno nad ich kształtem oraz wykonaniem, jak i nad kolędowym repertuarem. – Najpierw mieliśmy scenariusz wigilijny i dzieci wybierały ten, który najbardziej im się podobał. Później, przy udziale rodziców, dzieci wybrały swe stroje – zdradza Barbara Brzostek, nauczycielka z PM nr 7.
Gust mają bez wątpienia dobry. Ich atutami są także sceniczny urok i naturalność. Cenne jest to, że poza oklaskami i satysfakcją z wykonanej pracy, dzieci zyskują coś jeszcze. – Nabierają śmiałości, odwagi, stają się bardziej otwarte. Ogromnie dużo im to daje – zapewnia Anna Liberadzka. To dobrze, bo czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość… zaśpiewa.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|