|
Podejrzany o molestowanie |
|
|
| Napisany przez RafaM, z 19-01-2012 00:00 |
Ksiądz z kościoła garnizonowego w Legionowie tymczasowo aresztowany na trzy miesiące
W ubiegłym tygodniu policja zatrzymała 36-letniego Jacka S., księdza z parafii św. Józefa Oblubieńca w Legionowie. Duchowny z kościoła garnizonowego jest podejrzewany o molestowanie nieletniej. Jeśli stawiane mu zarzuty się potwierdzą, grozi mu do dwunastu lat pozbawienia wolności.
– Prokuratura rejonowa w Legionowie prowadzi postępowanie w sprawie molestowania osoby do piętnastego roku życia. Postępowanie dotyczy zdarzenia, które miało miejsce w 2007 roku. W tej sprawie został zatrzymany Jacek S., ksiądz z kościoła garnizonowego w Legionowie – mówi Renata Mazur, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. W piątek (13 stycznia) sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec zatrzymanego duchownego trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Jak podał Super Express, pokrzywdzoną w tej sprawie miała być, dziś 18-letnia, chórzystka ze scholi, którą prowadził ksiądz Jacek S. Z nieoficjalnych informacji wynika, że duchowny i dziewczyna byli parą przez kilka lat. Kiedy ta zaszła w ciążę, załatwił i sfinansował aborcję. To właśnie wtedy podjął także decyzję o zerwaniu. Dziewczyna nie mogła się z tym pogodzić i w akcie zemsty uszkodziła jego samochód. O tym zdarzeniu ksiądz S. powiadomił policję. Prokuratura tych informacji jednak nie potwierdza. – Ze względu na dobro śledztwa nic więcej w tej sprawie nie mogę powiedzieć – mówi Renata Mazur.
We wtorek (17 stycznia) ksiądz Jacek S. został zawieszony w sprawowaniu wszelkich funkcji i urzędów w Ordynariacie Polowym. W oficjalnym komunikacie Kurii Polowej Wojska Polskiego czytamy: „Ten całkowity zakaz jakiejkolwiek posługi w Ordynariacie Polowym obowiązuje ks. Jacka S. do czasu wyjaśnienia stawianych mu zarzutów. Wobec ks. Jacka S. zostanie niezwłocznie podjęte wstępne dochodzenie kanoniczne, zgodnie z kanonem 1717 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Po zakończeniu wspomnianego dochodzenia, kierując się przepisami zawartymi w motu proprio »Sacramentorum sanctitatis tutela«, wszystkie zebrane informacje zostaną przekazane Stolicy Apostolskiej.”
Ksiądz Jacek S. posługę kapłańską w kościele garnizonowym sprawował od 2006 roku. Prowadził scholę, współpracował z Caritasem, organizował m.in. zbiórki darów dla powodzian z Sandomierza. Uczył też religii w Szkole Podstawowej nr 8 w Legionowie. Do jego obowiązków należało między innymi przygotowywanie dzieci do przyjęcia pierwszej komunii świętej. – To był dobry katecheta. Nie było na niego żadnych skarg. Gdy pojawiają się jakieś problemy z danym nauczycielem, pedagog szkolny lub wychowawca klasy są zobowiązani do wyjaśnienia sprawy i sporządzenia notatki. Żadnej notatki związanej z pracą księdza Jacka nigdy nie miałam. Również podczas hospitacji nie stwierdziłam żadnych uchybień z jego strony – mówi Agnieszka Jakubowska, dyrektor Zespołu Szkół w Legionowie. Duchowny był podobno lubiany przez swoich uczniów. – Miał z nimi dobry kontakt i bardzo dobrze przygotowywał ich do pierwszej komunii świętej – dodaje dyrektor Jakubowska.
Jeśli zarzuty stawiane księdzu Jackowi S. się potwierdzą, może on trafić do więzienia nawet na dwanaście lat.
|
Komentarze użytkowników (6)
|
|
|