Niby Łowcy, a ludzi nie złowili

2
240

Właściwie wszystko było jak zawsze: znana z telewizji gwiazda, obiecujący „rozgrzewacz” publiczności i dobra reklama. Mimo to kolejna, sobotnia odsłona Legionowskich Spotkań Kabaretowych okazała się frekwencyjną klapą. Łowcy .B oraz satyrycy z Noł Nejm ściągnęli do sali widowiskowej ratusza niespełna stu widzów.

Co do samej imprezy, nie była ona ani lepsza, ani gorsza od wielu poprzednich Spotkań, odbywających się jednak przy pełnej widowni. Młodzi kabareciarze z Rybnika potwierdzili, że mają papiery na walkę o satyryczną pierwszą ligę, a Łowcy sprawnie i w swoim unikalnym stylu (nie wspominając o równie oryginalnych strojach) odegrali numery, których wiele można już było zobaczyć w telewizji.

Ich fani byli w każdym bądź razie zachw… rozśmieszeni. Sęk w tym, że do ratusza przybyło ich tak niewielu. – Jest to dla nas sygnał, że na rynku dzieje się coś złego. Jesteśmy rozczarowani i zamierzamy wyciągnąć z tego zdarzenia wnioski, które w przyszłości pozwolą uniknąć podobnych wpadek – zapowiada Andrzej Sobierajski, dyr. Miejskiego Ośrodka Kultury w Legionowie.

Częściowe wytłumaczenie małego zainteresowania publiczności stanowi zapewne cena biletów na sobotnie show. Być może 60 złotych było granicą, której część legionowian – nawet tych, co zwykle takich imprez nie odpuszczają – postanowiła nie przekraczać. Wiele wskazuje na to, że do kabaretowego duetu, bez zaproszenia i niemile widziany, dołączył tym razem trzeci „artysta” – kryzys.

Z ostatniej chwili: pod koniec listopada odwiedzi Legionowo bodaj jedyna z kabaretowych gwiazd, która w nim dotąd nie występowała – Koń Polski. Czy Leszek Malinowski i spółka przywrócą wiarę w poczucie humoru legionowian, okaże się już wkrótce. 

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPięciobój po żołniersku
Następny artykułMały motorek, wielka wygoda
Waldek Siwczyński
Trudno powiedzieć, czy to wpływ zodiakalnego Koziorożca, ale lubi czasem nabić kogoś na medialne rogi. Starając się przy tym, a to coraz rzadsze zjawisko, nie nabijać w butelkę czytelników. 45-letni chłopiec starannie skrywający swe emocje. Głównie pozytywne. Posiadacz wielu cech, które dyskwalifikują go jako wzór dziennikarza. Mimo to od ponad dekady dzielnie trwa na legionowskim posterunku.

2 KOMENTARZE

  1. Ten panel służy wyłącznie do komentowania artykułów. Sprawy prywatne proszę załatwiać poza naszym portalem. Każdy kolejny komentarz w podobnym tonie zostanie usunięty.

  2. Taki Człowiek marnuje się w gazecie lokalnej. Waldek, w tym roku nagrody Nobla już rozdzielone ale w przyszłym roku, dostaniesz wszystkie naraz i jeszcze widzę więcej: Walduś Ty nawet możesz wygrać w Mam Talent!

Comments are closed.