| Napisany przez Aldo, z 15-12-2011 00:00 |
Wielka uroczystość w kościele garnizonowym
W środę do legionowskiej parafii pod wezwaniem św. Józefa Oblubieńca NMP dotarły relikwie błogosławionego Jana Pawła II. Ich uroczystego wprowadzenia, w obecności wielu oficjeli oraz wiernych, dokonał ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej abp Henryk Hoser.
W swojej homilii duchowny zwrócił m.in. uwagę na ponadczasowy wymiar życia i nauczania papieża Polaka. – Ta jego świętość, która się dokonywała na naszych oczach, skłania nas do zrewidowania naszego życia. Czy jest to, jak w Jego przypadku, dążenie do świętości, do wypełnienia tego podstawowego powołania każdego wierzącego – mówi abp Henryk Hoser. W świątyni przy ulicy Piłsudskiego znalazły się relikwie pierwszego stopnia. Są to włos oraz fragment sutanny błogosławionego Jana Pawła II. – Chcemy aby te relikwie nas jednoczyły, aby przez ich kult wzbogaciło się życie duchowe. Niech obraz, który będzie peregrynował po rodzinach, jednoczy je i wzmacnia – powiedział ks. prałat płk Sławomir Żarski, proboszcz parafii pw. św. Józefa Oblubieńca NMP.
Jeśli chodzi o moc i siłę papieskiej modlitwy, mówił o niej w środę Roman Smogorzewski. Wspominając dzień, w którym jako początkujący prezydent, wraz z innymi polskimi samorządowcami, dostąpił zaszczytu spotkania z głową Kościoła. – Chciałem poprosić o błogosławieństwo dla miasta, tylko słowa jakoś uwięzły mi w gardle. Ale ojciec święty podniósł rękę i pobłogosławił. Był wtedy rok 2003. Myślę, że od tego czasu w mieście stało się wiele dobrego – opowiadał prezydent Smogorzewski. Na ile to zasługa papieskiego błogosławieństwa, a na ile samych legionowian, tego rozstrzygnąć nie sposób. Wiadomo za to z całą pewnością, że korzystanie ze wskazówek wielkiego Polaka, to jedna z najlepszych lekcji w trudnej szkole życia.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|