21.05.2012.
" Portal Legionowa i okolic "
Niespodzianki nie było Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
 
Napisany przez DJar, z 25-11-2011 00:00
Siatkówka. I liga. Siódemka Legionovia – Gaudia Trzebnica 3:0 (25:15,25:18,25:19)

ImageNadal znakomicie w rozgrywkach pierwszej ligi spisuje się zespół Siódemki Legionovii. Jak przystało na lidera, legionowianki bez najmniejszych problemów pokonały 3:0 Gaudię Trzebnica. Siódemka jako jedyna drużyna w I lidze ma na koncie komplet zwycięstw. W środę (23 listopada) LTS zagra w ramach rozgrywek o Puchar Polski na wyjeździe z Orłem Elbląg, a już w piątek pojedzie do Aleksandrowa Łódzkiego, gdzie w sobotę zagra z tamtejszą Jedynką o ligowe punkty.


W ósmej kolejce rozgrywek I ligi siatkarek Siódemka Legionovia zmierzyła się w Legionowie z Gaudią Trzebnica. Faworytkami były oczywiście legionowianki, które wygrały wszystkie swoje mecze w obecnym sezonie. Drużyna gości, podobnie jak Legionovia, awansowała w tym roku do I ligi, ale nie radzi sobie tak dobrze w rozgrywkach. Z jednym zwycięstwem i dwoma punktami na koncie zespół z Trzebnicy po siedmiu kolejkach zajmował przedostatnie miejsce w tabeli. Z dwóch powodów Wojciech Lalek nie lekceważył jednak drużyny z Trzebnicy. Spotkania z drużynami z doły tabeli wcale nie należą do łatwych, bo niżej notowany zespół, grając często bez obciążeń, może wykorzystać słabszy dzień faworyta i sprawić niespodziankę. Drugi powód to wynik pomiędzy tymi ekipami w trakcie przygotowań letnich na turnieju w Aleksandrowie Łódzkim. Gaudia Trzebnica była jedną z niewielu drużyn, które w meczach kontrolnych pokonały Legionovię.

Emocje tylko do połowy seta
Siatkarki LTS-u nie powtórzyły błędów ze sparingu i przez całe spotkanie zagrały bardzo skoncentrowane. Legionovia od początku pierwszego seta uzyskała kilkupunktową przewagę, którą systematycznie powiększała. Przy wyniku 16:9 trener Gaudii Jarosław Bodys wziął drugi czas, licząc, że wybije z uderzenia legionowianki. Niewiele to pomogło, bo Siódemka nadal grała bardzo dobrze, powiększając swoją przewagę jeszcze bardziej. Po zagrywce Marty Łukaszewskiej zawodniczka Gaudii zaatakowała w aut i po dwudziestu minutach Siódemka Legionovia wygrała pierwszego seta 25:15. Bardzo podobnie wyglądał drugi set, z tym, że Legionovia po niezłym początku straciła kilkupunktową przewagę. Przy wyniku 11:10 Wojciech Lalek poprosił o czas. Przerwa podziałała mobilizująco na zawodniczki z Legionowa, które od tego momentu zaczęły popełniać mniej błędów, a w końcówce odjechały rywalkom na kilka punktów. Ostatni punkt drugiej partii zdobyła z przechodzącej piłki Katarzyna Jóźwicka i set zakończył się zwycięstwem Siódemki Legionovii 25:18. Trochę więcej emocji było w trzecim secie. Dość długo wynik oscylował wokół remisu, lecz końcówka ponownie zdecydowanie należała do drużyny Wojciecha Lalka. Spotkanie udanym atakiem z lewego skrzydła zakończyła Barbara Bawoł – najlepsza zawodniczka sobotniego meczu.

Siódemka Legionovia – Gaudia Trzebnica 3:0 (25:15, 25:18, 25:19)
Siódemka Legionovia: Bąk, Lizińczyk, Sołodkowicz, Bawoł, Studzienna, Jóźwicka, Siwka (l) oraz Łukaszewska, Łunkiewicz, Chojnacka.

Do Aleksandrowa w piątek
Sobotni mecz był dla Legionovii nie tylko ósmym z rzędu wygranym w obecnym sezonie, ale również już 33 z rzędu zwycięskim w rozgrywkach ligowych. Na pewno duży wpływ na znakomite wyniki drużyny ma fakt, że Wojciech Lalek dysponuje praktycznie dwoma równorzędnymi szóstkami i kontuzje czy choroby zawodniczek nie mają większego wpływu na postawę Legionovii. Chyba żadna drużyna z I lidze nie może pod tym względem równać się z Siódemką. Szeroka i wyrównana kadra może mieć decydujące znaczenie w końcówce sezonu, kiedy będą rozstrzygały się losy awansu do Plus Ligi Kobiet.

W najbliższym tygodniu legionowianki czekają dwa mecze. W środę w ramach Pucharu Polski zagrają na wyjeździe z drugoligowym Orłem Elbląg. Można by ten mecz uznać jako sparing, bo Legionovia jest zdecydowanym faworytem tej rywalizacji, ale będzie to trudne zadanie z punktu widzenia logistycznego. Gospodarze zaplanowali mecz na godzinę 19.15. Taka pora rozpoczęcia zawodów oznacza, że drużyna wróci do Legionowa bardzo późno w nocy, a już w sobotę czeka ją mecz wyjazdowy z Jedynką Aleksandrów Łódzki. O ile wynik meczu w Elblągu można bardzo łatwo przewidzieć, to spotkanie z Jedynką Aleksandrów Łódzki zapowiada się na znacznie trudniejsze. Trener podjął decyzję, że do Aleksandrowa drużyna uda się dzień wcześniej, aby przystąpić do meczu wypoczęta.

Mecz z Jedynką odbędzie się w sobotę 26 listopada o godzinie 17.00.

Po meczu powiedział
Wojciech Lalek, trener LTS Siódemka Legionovia

– W dzisiejszym meczu dokonałem kilku zmian, ale nie dlatego, że jestem niezadowolony z gry niektórych zawodniczek. Małgorzata Skorupa, Małgorzata Plebanek i Marta Łukaszewska, czyli MVP ostatniego meczu, zagrały dobrze. Zmiany te nie wynikają także z lekceważenia przeciwniczek czy powodów zdrowotnych. Uważam, że naszym ogromnym atutem jest wyrównany i szeroki skład. Zawodniczki muszą wiedzieć, że nie są rezerwowymi. My nie mamy rezerwowych, mamy dwanaście szóstkowych dziewczyn i bez względu na to, jaką szóstkę bym wystawił, to będzie dobrze. To na pewno przyda nam się w play-off, kiedy będziemy grali wiele meczów, co kosztuje dużo zdrowia. Nie lekceważymy żadnego przeciwnika i tak było także dzisiaj. Gaudia nie jest słabym zespołem. Myślę, że drużyna ta niedługo zaskoczy, bo widać, że stać ją na dobrą grę, co widziałem np. na turnieju w Aleksandrowie, gdzie z Gaudią przegraliśmy. Zbyt dużo pracy kosztowało nas wywalczenie tych ośmiu zwycięstw i nie możemy jakimś lekceważącym podejściem do niżej notowanego zespołu stracić tego, co już osiągnęliśmy. Nawet dzisiaj, przy prowadzeniu w trzecim secie, zauważyłem trochę demobilizacji, za dużo luzu, i od razu zareagowałem biorąc czas, mimo że nie bałem się o wynik.

Komentarze użytkowników (0)

Nie komentowano

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Go to top of page Go to top of page