Dwumecz z Czechami był bardzo ważny dla reprezentacji Polski, bo był to ostatni sprawdzian przed wyjazdem na Puchar Świata w Japonii, który jest jednocześnie kwalifikacjami do IO 2012 w Londynie. Nie zawiedli kibice, którzy szczelnie wypełnili trybuny legionowskiej hali. Dwa tysiące widzów żywiołowo dopingowało drużynę Polski i przyniosło to bardzo dobry skutek w pierwszym spotkaniu, rozegranym w Święto Niepodległości. Polacy rozegrali bardzo dobre zawody. Kontrolowali wynik niemal przez całe spotkanie i zasłużenie wygrali 3:0.
Nikt chyba nie przypuszczał, że następnego dnia role się odwrócą. Trener Andrea Anastasi dokonał kilku zmian w ustawieniu. Zamiast dobrze grającego w pierwszym meczu Pawła Zagumnego, wystawił Łukasza Żygadłę. Na libero także nastąpiła zmiana: Krzysztofa Ignaczaka zastąpił Paweł Zatorski. Na boisku pojawił się także zmagający się ostatnio z kontuzją pleców Bartosz Kurek oraz Patryk Czarnowski. Roszady w składzie nie wpłynęły dobrze na grę zespołu. Czesi, którzy grali bardzo solidnie i równo, wygrali dwa pierwsze sety i bliscy byli wygrania także trzeciej partii, ale przeszkodził im w tym sędzia, który źle zinterpretował akcję meczową dla gości, przyznając punkt Polsce. Arbiter przy autowym ataku gospodarzy najpierw przyznał punkt gościom, a następnie zmienił decyzję uznając, że piłka po drodze otarła się o blok Czechów. Słuszne protesty gości nie przyniosły skutku. Polska wygrała tego seta oraz czwartego i o zwycięstwie miał zadecydować tie-break. Tu także kilka decyzji sędziego na korzyść Polaków budziło wątpliwości. Czesi jednak okazali się i tak lepsi, wygrywając 15:11.

Dwa dni po meczach w Legionowie reprezentacja Polski wyleciała z Warszawy w podróż do Japonii, gdzie 20 listopada rozegra pierwszy mecz z Kubą.
Polska – Czechy 3:0 (25:21, 26:24, 27:25)
Polska: Zagumny, Bartman, Winiarski, Kubiak, Nowakowski, Możdżonek, Ignaczak (libero), oraz Żygadło, Jarosz, Ruciak, Zatorski.
Polska – Czechy 2:3 (26:28, 18:25, 28:26, 25:21, 11:15)
Polska: Nowakowski, Winiarski, Kurek, Bartman, Żygadło, Czarnowski i Zatorski (libero) oraz Kubiak, Wiśniewski, Jarosz, Ruciak.