18.05.2012.
" Portal Legionowa i okolic "
Szczęśliwie tylko 0:1 Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
 
Napisany przez Dariusz Jarosz, z 19-10-2011 00:00
Piłka nożna. III liga. Orzeł Wierzbica – Legionovia 1:0 (1:0)

Z nowym trenerem i w zmienionym składzie Legionovia przegrała na wyjeździe z Orłem Wierzbica 0:1. Drużyna trenera Sebastiana Dzisiewicza zagrała słabo i na porażkę zasłużyła. Była to już trzecia kolejna porażka legionowian. Zespół, który miał walczyć o awans, spadł już na dziesiąte miejsce i do strefy spadkowej ma bardzo blisko. W sobotę 22 października o godz. 1500 Legionovia zagra na własnym boisku z Włókniarzem Zelów.

Nie tylko zmiana trenera, ale i zmiana kadry na mecz z Orłem Wierzbica, miały przynieść zmianę w grze Legionovii. Decyzją zarządu klubu do drugiego zespołu zostali przesunięci Ifeanyi Uwadizu i Marcin Rawski. Konrad Karaszewski doznał kontuzji i także wypadł z kadry do końca rundy jesiennej. W ich miejsce Sebastian Dzisiewicz zgłosił do trzecioligowych rozgrywek pięciu wyróżniających się zawodników drugiej drużyny: Hadriana Raczko, Jakuba Łotowskiego, Pawła Madeja, Piotra Wójcika oraz Karola Ziąbskiego. Miała być inna, lepsza gra i walka o punkty w Wierzbicy, ale skończyło się na nadziejach.

Drużyna Legionovii zagrała słabo. Już w pierwszym kwadransie Paweł Błesznowski kilkakrotnie musiał ratować zespół przed utratą bramki. Niewiele mógł jednak zdziałać przy rzucie karnym w 26 minucie. Do przerwy Legionovia przegrywała 0:1, ale historia z popularnego serialu nie powtórzyła się. Po przerwie nadal lepiej grał Orzeł, a w roli głównej w barwach Legionovii występował Błesznowski. Legionowski bramkarz znakomicie bronił, także w prawie beznadziejnych sytuacjach. Czasem z pomocą przychodzili mu zawodnicy gospodarzy, którzy pudłowali w doskonałych sytuacjach. Korzystając ze znakomitej dyspozycji Błesznowskiego, wystarczyło więc wyprowadzić jakiś skuteczny atak, aby wywieźć z Zelowa jeden punkt. W drugiej połowie udało się wykonać natarcie, po którym powinna paść bramka dla gości. W 60 minucie Jarosław Tkacz uderzył jednak piłkę wprost w bramkarza Orła. Więcej sytuacji do zdobycia gola legionowianie nie zdołali sobie wypracować i mecz zakończył się zwycięstwem zespołu z Wierzbicy 1:0.

Była to trzecia kolejna porażka Legionovii. Szkoda straty punktów, bo gdyby te porażki zamienić na zwycięstwa, legionowianie byliby dziś liderami łodzko-mazowieckiej trzeciej ligi. Czołówka tabeli robi wszystko, żeby nie było zdecydowanego lidera i także traci punkty, ale korzystają na tym inni. Legionovia coraz bliżej ma do strefy spadkowej. W sobotę 22 października o godzinie 1500 zespół trenera Dzisiewicza zmierzy się na własnym boisku z Włókniarzem Zelów, który również nie spisuje się dobrze w rundzie jesiennej. Ma o dwa punkty mniej i jest o jedno miejsce niżej w tabeli od Legionovii. Jeżeli nie nastąpi poprawa gry ekipy Sebastiana Dzisiewicza, to i Włókniarz wyprzedzi Legionovię w tabeli.

Orzeł Wierzbica – Legionovia 1:0 (1:0)
Bramka: S. Stąpór 24 (k)
Legionovia: Błesznowski – Tomczyk, Wolski, Wawrzyniak, Raczko (46 Goliński) – Tkacz, D. Ziąbski (83 K. Ziąbski), Turski, Kalinowski (62 Paweł Madej) – Barankiewicz, Janusiński (73 J. Łotowski).

Komentarze użytkowników (0)

Nie komentowano

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Go to top of page Go to top of page