| Napisany przez Dariusz Jarosz, z 05-10-2011 00:00 |
Piłka nożna. III liga. Legionovia – Start Otwock 1:0. Mazur Karczew – Legionovia 1:0
Po trzech kolejnych zwycięstwach piłkarze Legionovii przegrali na wyjeździe 0:1 z Mazurem Karczew. Trzy dni wcześniej, w zaległym meczu drugiej kolejki, zespół trenera Krzysztofa Chrobaka pokonał 1:0 Start Otwock. Legionowianie utrzymali trzecią pozycję, ale mają niewielką przewagę nad drużynami ze środka tabeli. W sobotę 8 października (godz. 15.00) do Legionowa przyjedzie KP Piaseczno.
Ze zmiennym szczęściem grają piłkarze Legionovii. Po serii słabszych występów drużyna znalazła się w sąsiedztwie strefy spadkowej, a pozycja Krzysztofa Chrobaka w klubie była zagrożona. Drużyna jednak pokazała charakter i po dwóch zwycięstwach awansowała na trzecie miejsce w tabeli.
Szczęśliwe zwycięstwo
W dziewiątej kolejce Legionovia bardzo szczęśliwie pokonała na wyjeździe KS Ursus, strzelając dwie bramki w doliczonym czasie gry. Szczęście nie opuściło legionowian także w rozgrywanym cztery dni później zaległym spotkaniu drugiej kolejki, ze Startem Otwock. W pierwszej, wyrównanej połowie więcej okazji do zdobycia bramki stworzyli sobie gospodarze, ale tylko raz piłka znalazła się w siatce bramki Startu. W 41 minucie znakomicie w polu karnym gości zachował się Łukasz Barankiewicz, który znalazł się sam przed bramkarzem i technicznym uderzeniem dał prowadzenie Legionovii. Po przerwie kibice mogli obejrzeć zupełnie inne widowisko. Start zepchnął gospodarzy do defensywy i wydawało się, że wyrównująca bramka jest tylko kwestią minut. Goście jednak nie potrafili skutecznie zakończyć nawet jednej z wielu swoich ciekawie zapowiadających się akcji ofensywnych. W końcówce meczu, kiedy zespół z Otwocka zwracał już mniejszą uwagę na defensywę, legionowianie wyprowadzili kilka groźnych kontr, ale także oni nie zdołali pokonać bramkarza gości i mecz zakończył się skromnym zwycięstwem gospodarzy 1:0. Był to triumf bardzo szczęśliwy.
Legionovia – Start Otwock 1:0 (1:0)
Bramka: Barankiewicz 41.
Legionovia: Chrostowski – Tomczyk, Wolski, Ziąbski (46. Turski), Jasiński – Tkacz (46 Goliński), Karaszewski (80 Kalinowski), Rawski, Janusiński – Kopeć – Barankiewicz (61 Uwadizu).
Koniec passy
W meczach z Ursusem i Startem zespół Legionovii nie mógł narzekać na brak szczęścia. Ale każda seria się kiedyś kończy. Ta skończyła się w dziesiątej kolejce. W ubiegłą sobotę Legionovia zmierzyła się na wyjeździe z Mazurem Karczew, z którym w ostatnich latach legionowianom grało się całkiem dobrze. Nawet, kiedy byli w niższej formie, potrafili z Mazurem remisować lub wygrywać. Tym razem faworytem była drużyna z Legionowa, która zajmowała trzecie miejsce w tabeli z siedemnastoma punktami. Mazur miał o sześć punktów mniej i zajmował dziewiąte miejsce. Goście jednak na własnej skórze przekonali się, że o wyniku nie decydują statystyki.
W 16 minucie Jacek Dąbrowski miał wyjątkowo dużo czasu i miejsca przed polem karnym gości i ładnym uderzeniem pokonał Jakuba Chrostowskiego. W drugiej połowie Legionovia ruszyła do szturmu na bramkę Mazura, ale nie potrafiła zdobyć nawet wyrównującej bramki i zeszła z boiska pokonana. Seria zwycięstw Legionovii trwała tylko trzy kolejki. Drużyna Krzysztofa Chrobaka w Karczewie nie wykorzystała szansy zmniejszenia strat do prowadzącej dwójki z Radomia. – Broń przegrała w Kozienicach 1:3 z MKS Kutno, natomiast Radomiak zremisował na wyjeździe 1:1 z Włókniarzem Zelów. Gdyby legionowianie zdobyli komplet punktów w Karczewie, to mieliby ich tyle, co wicelider, a do Radomiaka traciliby zaledwie cztery punkty.
Mazur Karczew – Legionovia 1:0 (1:0)
Bramka: Dąbrowski 16.
Legionovia: Chrostowski – Goliński, Tomczyk, Ziąbski, Jasiński (76 Kalinowski) – Janusiński (80 Delikat), Rawski, Turski, Karaszewski – Kopeć – Uwadizu (55 Tkacz).
W jedenastej kolejce Legionovia zagra na własnym boisku z KP Piaseczno. Goście zajmują dopiero dziesiąte miejsce, ale mają zaledwie trzy punkty mniej niż ekipa Krzysztofa Chrobaka i trudno będzie w tym spotkaniu wskazać faworyta. Mecz z KP Piaseczno zostanie rozegrany w sobotę 8 października o godzinie 15.00 na bocznym boisku ze sztuczną nawierzchnią.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|