| Napisany przez RafaM, z 28-07-2011 00:00 |
W hołdzie Bognie Sokorskiej
Bogna Sokorska – jedna z najwybitniejszych polskich sopranistek koloraturowych, niemal zupełnie zapomniana i bardziej znana za granicą niż w kraju, patronowała nowemu przedsięwzięciu artystycznemu Domu Zjazdów i Konferencji Polskiej Akademii Nauki, czyli Letnim Spotkaniom Muzycznym.
– Od co najmniej roku myślimy o tym, aby zespół pałacowo – parkowy w Jabłonnie żył troszkę szybszym rytmem. Nasze dotychczasowe inicjatywy w postaci Pałacowych Spotkań z Muzyką już okrzepły i znalazły swoje stałe miejsce, postanowiliśmy więc poszukać nowych form działania – tłumaczy Magdalena Grzelecka, dyrektor DZiK PAN w Jabłonnie. I tak dyrekcja jabłonowskiego pałacu nawiązała współpracę z fundacją imienia Bogny Sokorskiej. Dzięki niej w pierwszą niedzielę lipca miały miejsce dwa koncerty, których patronką była nieżyjąca już sopranistka. – W kościele parafialnym w Jabłonnie odbył się pierwszy koncert naszego cyklu. Było to wykonanie Magnificat Marcina Żebrowskiego, a grali i śpiewali zespół Cantores Varsoviensis – mówi dyrektor Grzelecka. Drugi z odbywających się tego dnia koncertów nosił tytuł Gwiazdy w Ogrodzie i, jak sama jego nazwa wskazuje, miał się odbyć w plenerze. Pogoda pokrzyżowała jednak plany i muzyka rozbrzmiewała we wnętrzach pałacu.
Zaśpiewali: Ewelina Hańska, Krystyna Tyburowska, Wiesław Bednarek, Ryszard Morka, Iwo Orłowski, Jan Zakrzewski oraz Grażyna Mądroch, prezes Fundacji imienia Bogny Sokorskiej. Solistom akompaniował zespół Intermezzo. Na program koncertu złożyły się przede wszystkim najsłynniejsze arie operetkowe oraz piosenki musicalowe i przeboje estradowe. Wybór takiego repertuaru nie był przypadkowy. – Bogna Sokorska uwielbiała repertuar rozrywkowy. Miała swoje przepiękne przeboje tak zwanej muzyki estradowej. Publiczność przed rozpoczęciem koncertu mogła wysłuchać z płyty jej słynnych koloraturowych walców. Będą one rozbrzmiewały także w przerwach i po koncercie – mówi Grażyna Mądroch, śpiewaczka i prezes Fundacji im. Bogny Sokorskiej. Na dodatek były to utwory Bogny Sokorskiej, które w Polsce nigdy nie były publikowane. – Udało nam się zdobyć płytę, która dziwnym trafem zaginęła. Pani Bogna Sokorska ją przywiozła z Anglii. Była to płyta bardzo piękna dlatego, że połączone były na niej utwory zarówno operowe, operetkowe, jak i piosenki. O Bognie Sokorskiej mówiono, ze będzie następczynią Janette MacDonald. Ona miała zrobić karierę jako śpiewaczka filmowa. Niestety tak się złożyło, że maestra wróciła do kraju – mówi Grażyna Mądroch. A płyta „Bogna Sokorska Song”, została niedawno przez przypadek odnaleziona w jednym ze sklepów płytowych w Londynie.
Podczas koncertu głosu Bogny Sokorskiej zarejestrowanego na tych zaginionych nagraniach wysłuchało około 300 osób. Miejmy nadzieję, że o tę właśnie liczbę zwiększy się teraz grono miłośników talentu tej jednej z najwybitniejszych polskich sopranistek koloraturowych.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|