| Napisany przez Dariusz Jarosz, z 12-05-2011 00:00 |
Piłka nożna. III liga. Legionovia – Sokół Aleksandrów Łódzki 1:1 (1:0)
Ostatnie minuty meczu Legionovii z Sokołem Aleksandrów Łódzki wyglądały niemal identycznie jak końcówka spotkania z Radomiakiem przed tygodniem. Gospodarze stracili jedną bramkę na kilka minut przed upływem czasu gry, a w czasie doliczonym stracili jeszcze jednego gola. Legionovia rozegrała kolejny słabszy mecz i przegrała 1:2 z zespołem, który dotychczas był klasyfikowany niżej niż ekipa Krzysztofa Chrobaka.
Przed tygodniem Legionovia do 85 minuty prowadziła 2:0 z Radomiakiem, jednak nie udało się jej pokonać drużyny z Radomia. Spotkanie to zakończyło się wynikiem remisowym. Wydawało się, że w dwóch następnych meczach nie można popełnić takich samych błędów, a jednak drużyna Legionovii udowodniła, że jest to możliwe.
Gol Chmielewskiego
W 23 kolejce zespół trenera Krzysztofa Chrobaka zmierzył się na własnym boisku z Sokołem Aleksandrów Łódzki. Przeciwnik ten wydawał się łatwiejszy niż Pogoń Siedlce czy Radomiak. Przebieg meczu pokazał jednak, że zespół trenera Krzysztofa Chrobaka jest obecnie w słabszej formie i zdobycie kompletu punktów będzie dla niego sprawą niezwykle trudną.
Goście od pierwszych minut mieli przewagę. W bramce Legionovii jednak znakomicie spisywał się Paweł Błesznowski, który naprawiał błędy swoich kolegów z defensywy.
W 15 minucie, po rzucie rożnym, sędzia podyktował rzut wolny w polu karnym Sokoła, za zbyt wysoko uniesioną nogę jednego z obrońców. Po krótkim rozegraniu piłki z Łukaszem Barankiewiczem do siatki rywali trafił Rafał Chmielewski i Legionovia objęła prowadzenie 1:0. Był to pierwszy występ „Chmiela” w rundzie wiosennej, po kontuzji.
Bramka na kilka minut podbudowała gospodarzy, którzy przeprowadzili parę akcji ofensywnych, ale drugiej bramki już nie udało im się zdobyć. Lepsza gra trwała zaledwie kilka minut, ale końcówka pierwszej połowy znów należała do drużyny z Aleksandrowa Łódzkiego. Napastnicy gości mieli kilka niezłych okazji do wyrównania, lecz na przeszkodzie stawał im Błesznowski albo nie potrafili zakończyć swoich akcji celnym strzałem.
Fatalna końcówka
Po przerwie goście osiągnęli jeszcze większą przewagę. W 64 minucie, po dośrodkowaniu Pawła Adamca, piłka odbiła się od Jakuba Jasińskiego i o mało nie zaskoczyła legionowskiego bramkarza. Paweł Błesznowski zdołał jednak wybić futbolówkę na róg. Sokół nie rezygnował i nadal atakował bramkę gospodarzy. Na szczęście w sobotę legionowski bramkarz był w znakomitej formie.
W końcówce ożywił się Ifeanyi Uwadizu. Najpierw przegrał pojedynek sam na sam z Arkadiuszem Simą, chwilę później, po indywidualnej akcji, uderzył piłkę minimalnie niecelnie.
W ostatnich minutach spotkania, powtórzyła się sytuacja z meczu z Radomiakiem. W 84 minucie, po błędzie środkowych obrońców Legionovii, wyrównał Olaf Okoński. W doliczonym czasie gry w polu karnym gospodarzy, po starciu z Jasińskim, upadł Adamiec. Sędzia uznał, że był faulowany i podyktował „jedenastkę”. Rzut karny na bramkę zamienił sam poszkodowany i Sokół objął prowadzenie.
Legionovia starała się jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale było zbyt mało czasu na odrobienie strat i gospodarzom w kolejnym meczu na własnym boisku punkty uciekły w ostatnich kilku minutach.
Legionovia – Sokół Aleksandrów Łódzki 1:2 (1:0).
Bramki: Chmielewski 16 – Okoński 86, Adamiec 90+1 (k).
Legionovia: Błesznowski – Giżyński, Wolski, Chmielewski, Jasiński – Tkacz, Rawski, Turski (75 Frączek), Delikat – Barankiewicz (75 Karaszewski) – Uwadizu.
Spadek w tabeli
Błędy z dwóch ostatnich meczów kosztowały Legionovię spadek w tabeli na siódme miejsce. Na fotel lidera powróciła Pogoń Siedlce, która pokonała aż 6:1 Concordię Piotrków Trybunalski i wykorzystała potknięcie Broni Radom. Dotychczasowy lider zaledwie zremisował bezbramkowo w Kozienicach (gdzie rozgrywa swoje mecze) z Ursusem Warszawa.
W strefie spadkowej są trzy drużyny z okręgu łódzkiego – SMS Łódź, Pilica Przedbórz i Concordia Piotrków Trybunalski. Przed nimi jest Warta Sieradz, więc można powiedzieć, że obecny sezon jest wyjątkowo nieudany dla klubów łódzkich.
W środę 11 maja Legionovia zagra z Radomiakiem Radom na wyjeździe, w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski na szczeblu okręgowym. Spotkanie rozpocznie się o godz. 16.30.
Trzy dni później, w sobotę 14 maja o godzinie 17.00, także na wyjeździe, zespół trenera Chrobaka powalczy o ligowe punkty z Ursusem Warszawa.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|