| Napisany przez Dariusz Jarosz, z 06-04-2011 00:00 |
Piłka nożna. III liga. Legionovia – KP Piaseczno 1:0 (1:0)
W trzeciej wiosennej kolejce piłkarze Legionovii zmierzyli się na własnym boisku z KP Piaseczno. Mecz nie był ciekawym widowiskiem, ale gospodarze mogą być zadowoleni, bo pokonali rywali 1:0 i umocnili się w środkowej strefie tabeli. Bramkę dla Legionovii zdobył Łukasz Barankiewicz. Drużyna trenera Krzysztofa Chrobaka w najbliższą sobotę zmierzy się na wyjeździe z Mazurem Karczew.
Już dawno Legionovia nie rozpoczęła tak udanie rundy wiosennej. W trzech meczach legionowianie zdobyli siedem punktów i dzięki temu oddalili się od strefy spadkowej na w miarę bezpieczny dystans.
Celne trafienie Barankiewicza
W osiemnastej kolejce Legionovia zmierzyła się na własnym boisku z KP Piaseczno. Faworytem tego meczu byli gospodarze, ale nikt nie liczył, że zdobycie kompletu punktów przyjdzie legionowianom łatwo.
Już w czwartej minucie Daniel Ziąbski popełnił błąd, który mógł kosztować Legionovię utratę gola. Michał Prażuch jednak fatalnie spudłował, mając przed sobą tylko bramkarza. Kilka minut później groźnie było pod bramką gości. Łukasz Barankiewicz chyba zbyt szybko zdecydował się na uderzenie w kierunku bramki Piaseczna i nie wykorzystał szansy na pokonanie Tomasza Zakrzewskiego. Niewiele zabrakło do szczęścia Konradowi Karaszewskiemu, który minimalnie przestrzelił z rzutu wolnego.
W 34 minucie, po rzucie rożnym, Daniel Ziąbski sprytnie odegrał piłkę do Łukasza Barankiewicza, a ten uderzeniem z sześciu metrów nie dał najmniejszych szans na skuteczną interwencje Zakrzewskiemu.
Tuż przed końcem pierwszej połowy mogło być już 2:0 dla Legionovii. Ifeanyi Uwadizu znalazł się sam przed bramkarzem gości, ale już kolejny raz w rundzie wiosennej nie potrafił wykorzystać doskonałej okazji.
Nerwowa końcówka
Początek drugiej połowy należał do gospodarzy. Najpierw ładnym, minimalnie niecelnym uderzeniem z powietrza popisał się Marcin Rawski. Później bramkarz Piaseczna miał spore problemy z obroną strzału Jarosława Tkacza.
Końcówka jednak należała do gości, którzy w ostatnim kwadransie postanowili zaryzykować i zaatakowali większą liczbą zawodników. Po uderzeniu z rzutu wolnego Tomasza Dudka, Konrad Karaszewski tak niefortunnie starał się wybić piłkę głową, że o mało nie umieścił jej w okienku własnej bramki. Na szczęście znakomitym refleksem popisał się Paweł Błesznowski, który zdołał odbić futbolówkę na rzut rożny. Goście mieli jeszcze jedną doskonałą okazję, żeby doprowadzić do wyrównania. Po dośrodkowaniu Konrada Rojka niepilnowany w polu karnym Damian Pracki fatalnie jednak spudłował i spotkanie zakończyło się skromnym, ale niezwykle cennym zwycięstwem Legionovii 1:0.
Legionovia – KP Piaseczno 1:0 (1:0)
Bramka: Barankiewicz 34.
Legionovia: Błesznowski – Frączek, Wolski, Ziąbski, Jasiński – Tkacz, Karaszewski, Rawski, Delikat (68 Kalinowski) – Barankiewicz (76 Jaczewski), Uwadizu (63 Klimkowski).
W najbliższą sobotę ekipa Krzysztofa Chrobaka zmierzy się z Mazurem Karczew. Mecz ten zostanie rozegrany w Karczewie, w sobotę 9 kwietnia o godzinie 16.00.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|