Dwa kolejne sparingi mają za sobą piłkarze Legionovii. Na ławce zasiadł Piotr Topczewski, ale już nie jako pierwszy trener. Zarząd zatrudnił na tym stanowisku Krzysztofa Chrobaka, natomiast Piotr Topczewski przyjął propozycję pracy jako asystent pierwszego trenera.
Pod wodzą nowego szkoleniowca piłkarze odnieśli pierwsze zwycięstwo w trakcie przygotowań do rundy wiosennej.
W środowym spotkaniu przeciwko KS Łomianki zagrał już Ifeanyi Uwadizu, który powrócił z testów we Flocie Świnoujście. Najlepszy strzelec Legionovii przebywał na boisku tylko 45 minut, zademonstrował niezłą formę i skuteczność. Jego dwa trafienia zapewniły Legionovii prowadzenie 2:0. Po przerwie na boisku pojawiła się zupełnie inna jedenastka i gra zespołu nie wyglądała już tak dobrze, a przede wszystkim napastnikom zabrakło skuteczności. Goście w drugiej połowie zdobyli jedną bramkę i Legionovia wygrała 2:1.
W sobotnim spotkaniu z Hutnikiem Warszawa padł bezbramkowy remis. Legionovia miała sporą przewagę, ale nie potrafiła wykończyć nawet jednej z wielu wypracowanych sytuacji bramkowych. Momentami gra gospodarzy mogła się podobać, jednak widać było, że rotacje w składzie miały nienajlepszy wpływ na zgranie się zespołu. Można było też zaobserwować, że piłkarze nie oszczędzają się i chcą przekonać do swoich umiejętności nowego szkoleniowca.
Po tych dwóch meczach trenerzy zrezygnowali z dalszego testowania kilku zawodników. W kolejnych spotkaniach szansy już nie dostaną: Adam Czubak z Legii Bemowo, Sebastian Wąsowski z Legionu Warszawa oraz Łukasz Wolf ze Świtu II Nowy Dwór Mazowiecki. Z grupy piłkarzy, którzy są od kilku tygodni testowani w Legionowie, pozostali jeszcze Filip Kamiński z Arki Nowa Sól i Artur Wolski z KS Łomianki. Szczególnie Wolski ma duże szanse, aby wzmocnić kadrę Legionovii, ponieważ defensywa drużyny jest aktualnie w rozsypce. Etatowy środkowy obrońca Rafał Chmielewski dopiero rozpoczyna treningi i w meczach o punkty pojawi się prawdopodobnie nie wcześniej niż w połowie rundy wiosennej.
Także bramkarz UKS Bródno, Rafał Brzezik oraz Dawid Kulpa występujący ostatnio w Tęczy Płońsk dostaną szansę pokazania swojej przydatności do drużyny w następnych sparingach.
W środę 9 lutego o godz. 18.00 Legionovia zagra z Józefovią, a w sobotę o godz. 12.00 z KS Paradyż Obydwa spotkania zostaną rozegrane w Legionowie na boisku ze sztuczną trawą.
Po meczu powiedzieli
Piotr Topczewski, II trener KS Legionovia
– Zmiana na stanowisku trenera była dla mnie dużym zaskoczeniem i przebiegła bardzo szybko, ale odbyło się to bez większych komplikacji. Zaoferowano mi współpracę z nowym trenerem, dostałem chwilę do namysłu i podjąłem się tego zadania.
Kiedy byłem na kursie trenerskim, trener Chrobak był moim wykładowcą i wiele się od niego nauczyłem. Obecny układ jest więc swego rodzaju kontynuacją mojej edukacji trenerskiej. Nie ukrywam, że jest to dla mnie okazja liźnięcia niezłej piłki i mam nadzieję, że będzie to z korzyścią dla mnie i dla drużyny.
Krzysztof Chrobak, trener KS Legionovia
– Zgłosili się do mnie działacze Legionovii z propozycją dłuższej współpracy. Jest tu plan budowy zespołu, który powalczy o trochę wyższe cele niż trzecia liga. Poza tym ja mieszkam niedaleko, w Tarchominie, i to również miało wpływ na moją decyzję. Nie bez znaczenia jest fakt, że jest tu bardzo dobra baza sportowa, a w najbliższym czasie będzie jeszcze lepsza.
Umówiliśmy się na razie do czerwca, żeby zobaczyć, jak będzie się układała nasza współpraca. Chcemy poszukać młodych, perspektywicznych zawodników, z których będzie można zbudować zespół na awans w perspektywie dwóch sezonów.
Na pewno jeszcze przed rozpoczęciem rundy wiosennej pojawią się nowi zawodnicy, ale nie będą to moi ulubieńcy. Mnie się to nie zdarzyło, żeby za mną gęsiego truchtali jacyś zawodnicy.
Po dwóch sparingach mogę powiedzieć, że zespół wymaga sporo uzupełnień, ale może patrzę trochę pesymistycznie, bo akurat mamy taką sytuację, że cały środek obrony z różnych powodów wypadł z treningów.
Krzysztof Chrobak ur. 03.10.1957 w Warszawie

Pracę jako trener rozpoczynał z trampkarzami Orła Warszawa, później pracował z młodzieżą w Polfie Warszawa i Hutniku Warszawa oraz Polonii Warszawa. W 2002 roku został trenerem pierwszej drużyny Polonii. Następnie prowadził drużynę Znicza Pruszków, z którą walczył w barażach o drugą ligę, ale awansu nie wywalczył.
Do ekstraklasy wrócił jako asystent Macieja Skorży w Amice Wronki. Od listopada 2005 r. prowadził ten zespół samodzielnie, osiągając z nim czwarte miejsce w lidze. Po połączeniu Amiki z Lechem, władze nowego klubu zaproponowały mu posadę asystenta Franciszka Smudy, jednak Chrobak odmówił i znalazł zatrudnienie w Zagłębiu Lubin, następnie w Górniku Łęczna i ponownie w Zniczu Pruszków.
Jest członkiem Wydziału Szkolenia oraz Wydziału Rozgrywek w Mazowieckim Związku Piłki Nożnej.