|
Pojechali audi po przewody |
|
|
| Napisany przez Ram, z 22-10-2010 00:00 |
Ukradli samochód, żeby posłużyć się nim do popełnienia kolejnego przestępstwa
Policjanci patrolujący w środku nocy leśne okolice miejscowości Góra w gminie Wieliszew zauważyli samochód jadący bez włączonych świateł mijania. Postanowili zatrzymać go do kontroli. Jak się okazało, auto było kradzione, a ponadto posłużono się nim do popełnienia kolejnego przestępstwa.
Kierowca i pasażer audi na widok radiowozu porzucili auto na drodze i zaczęli uciekać. Gdy wbiegli w las, gęsta mgła uniemożliwiła policjantom skuteczny pościg za uciekającymi mężczyznami. Funkcjonariusze zajęli się więc porzuconym autem. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych okazało się, że czarne audi zostało dwa dni wcześniej skradzione z warszawskiego Targówka. Ponadto do zamontowanego w samochodzie haka przymocowano ponad 200 metrów przewodu telekomunikacyjnego. Wszystko wskazywało więc na to, że policjanci zaskoczyli złodziei chwilę po tym, jak ci wyrwali kable z jednej ze studzienek. – W przypadkach takich przestępstw skradzione przewody są zazwyczaj wywożone przez złodziei gdzieś głęboko w las. Tam są one opalane z plastikowej obudowy, a następnie sprzedawane na złom – tłumaczy podkom. Robert Szumiata, oficer prasowy KPP w Legionowie.
Zarówno na miejscu zdarzenia, jak i w skradzionym aucie policyjni technicy zabezpieczyli wiele śladów. Pomogą one teraz z pewnością w wyjaśnieniu wszystkich okoliczności tego przestępstwa oraz w ustaleniu i zatrzymaniu jego sprawców.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|