18.05.2012.
" Portal Legionowa i okolic "
Dramat na torach Drukuj Email
Oceny: / 1
KiepskiŚwietny 
 
Napisany przez RafaM, z 16-09-2010 00:00
48-letni mężczyzna wjechał pod koła pociągu na przejeździe kolejowym w Janówku

ImageO ogromnym szczęściu może mówić kierowca renaulta clio, który w środę (8 września) rano wjechał pod pociąg ekspresowy. Do zdarzenia doszło około godziny 1000 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Janówku. Poszkodowanego z miejsca zdarzenia zabrał śmigłowiec ratowniczy.

Renault, kierowany przez 48-letniego Andrzeja W., wjechał pod ekspres relacji Kraków–Gdynia. – Nie znamy jeszcze wszystkich okoliczności tego wypadku. Mężczyzna jechał sam. Z miejsca zdarzenia zabrał go śmigłowiec ratowniczy i przewiózł do jednego z warszawskich szpitali – relacjonuje podkom. Robert Szumiata, oficer prasowy KPP w Legionowie. Andrzej W. pracował jako kierownik budowy w firmie modernizującej linię kolejową. Z relacji świadków wynika, że do wypadku doszło w momencie gdy mężczyzna wyjeżdżał z placu budowy znajdującego się tuż obok przejazdu kolejowego. – Najpierw jechał pociąg do Warszawy. Gdy przejechał, on wjechał na tory i pewnie nie zauważył tego ekspresu, co leciał do Gdyni. Całe szczęście, że jak go uderzył, to on już właściwie zjeżdżał z przejazdu. Jak pociąg go huknął, to samochód przekoziołkował i wylądował koło peronów – mówią świadkowie.

Najprawdopodobniej właśnie dzięki temu kierowcy renaulta udało się przeżyć. – Jeśli uderzenie pociągu byłoby o kilka centymetrów dalej, mężczyzna mógłby zginąć na miejscu. – Samochód został uderzony w tylne drzwi. Gdyby uderzenie nastąpiło w fotel kierowcy, skutki tego zdarzenia mogłyby być naprawdę tragiczne – mówi podkom. Robert Szumiata. Niemniej jednak stan 48-latka jest bardzo poważny. – Gdy lekarze go wyciągali z samochodu i opatrywali, strasznie krzyczał – mówi jeden ze świadków. – Jak nam się udało ustalić, poszkodowany miał uraz głowy, uraz odcinka szyjnego kręgosłupa oraz obrażenia wewnętrzne – mówi mł. bryg. Leszek Smuniewski, zastępca komendanta powiatowego PSP w Legionowie.

Zabezpieczanie wszystkich śladów i usuwanie skutków wypadku trwało kilka godzin. Ruch kolejowy na trasie Warszawa–Gdynia został wznowiony dopiero po godzinie trzynastej.

Komentarze użytkowników (1)
Wystawiony przez kierownik robót, z 16-09-2010 19:06, IP 81.219.163.91
1. Szkoda chłopa
Szkoda chłopa, całe szczęście, że żyje.
 
» Zgłoś wydawcy zastrzeżenia do tego komentarza
» Odpowiedz na komentarz!

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Go to top of page Go to top of page