| Napisany przez Dariusz Jarosz, z 06-09-2010 00:00 |
Piłka nożna. III liga. KS Piaseczno – Legionovia 1:0 (1:0)
Nastroje w kratkę towarzyszą występom Legionovii. W pierwszej kolejce ekipa Piotra Topczewskiego przegrała w Kutnie 1:3, później wygrała 2:0 na własnym boisku z Wartą Sieradz, a w trzeciej kolejce ponownie przegrała, tym razem z KS Piaseczno na wyjeździe. W najbliższym czasie Legionovię czeka prawdziwy maraton. Do 12 września legionowianie rozegrają trzy mecze ligowe i mecz towarzyski z Legią Warszawa.
Początek rozgrywek ligowych nie jest najlepszy w wykonaniu piłkarzy Legionovii. W trzech dotychczasowych meczach drużyna trenera Piotra Topczewskiego odnotowała dwie porażki i jedno zwycięstwo.
Przed tygodniem legionowianie dość szczęśliwie zdobyli trzy punkty w rywalizacji z Wartą Sieradz na własnym boisku, ale teraz mogą mówić już tylko o ogromnym pechu, bo nie udało im się wywieźć nawet remisu z Piaseczna.
Nieskuteczna pogoń
Gospodarze zaatakowali od pierwszych minut i już w 8 minucie Konrad Tarkowski pokonał Pawła Błesznowskiego. Po stracie bramki goście starali się odrobić straty, ale mimo kilku ciekawie zapowiadających się ataków bramkarz gości zachował czyste konto w pierwszej połowie. Także zespół z Piaseczna nie dał się pokonać i na przerwę gospodarze schodzili z jednobramkową zaliczką.
Piotr Topczewski dokonał w przerwie dwóch zmian. Za Konrada Karaszewskiego i Dennisa Frączka na boisku pojawili się Michał Brenner oraz Patryk Mróz. W drugiej połowie Legionovia zagrała bardziej ofensywnie. Po krótkim naporze gospodarzy, Legionovia przejęła inicjatywę i kilka razy pod bramką Piaseczna było niebezpiecznie. W 62 minucie obrońca gospodarzy zagrał ręką we własnym polu karnym, ale arbiter nie odgwizdał przewinienia. Im bliżej końca spotkania, tym większą przewagę miała Legionovia. W ostatnich minutach było prawdziwe oblężenie bramki gospodarzy, jednak piłkarzom z Legionowa brakowało pomysłu na wypracowanie sobie sytuacji, która zakończyłaby się zdobyciem wyrównującego gola.
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Piaseczna 1:0.
Liga przyspiesza
Po trzech kolejkach Legionovia ma na swoim koncie zaledwie trzy punkty i zajmuje dopiero 12 miejsce w tabeli. Na pewno nie takiego startu w rozgrywkach spodziewali się kibice. Być może już niedługo rozpocznie się marsz Legionovii w górę tabeli, a okazji ku temu będzie w najbliższym czasie sporo, bo liga nabiera przyspieszenia.
Już w środę 1 września do Legionowa przyjedzie Mazur Karczew, który także nie spisuje się rewelacyjnie na początku sezonu i ma zaledwie o jeden punkt więcej od Legionovii. Trzy dni później ekipa Piotra Topczewskiego miała zmierzyć się z Pogonią w Siedlcach, ale z powodu obchodów 80-lecia klubu i meczu z Legią Warszawa spotkanie to zostało przeniesione na wtorek. 11 września do Legionowa przyjedzie Narew Ostrołęka.
Z najbliższym rywalem, Mazurem Karczew, legionowianie spotkali się podczas letnich przygotowań i wtedy wygrali aż 7:4, ale teraz raczej nie należy się spodziewać takiego gradu bramek. Można być jednak pewnym, że obydwie drużyny nie zadowolą się remisem i zagrają o komplet punktów.
KS Piaseczno – Legionovia 1:0 (1:0)
Bramka: Tarkowski 8
Legionovia: Błesznowski – Poterała, Chmielewski, Frączek (46 Mróz) – Ziąbski – Karaszewski (46 Brenner), Kuźmińczuk, Klimkowski (70 Wróbel), Delikat (80 Turski) – Barankiewicz, Uwadizu.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|