08.02.2012.
" Portal Legionowa i okolic "
Ratusz nęci, co na to studenci? Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
 
Napisany przez Wonder, z 05-08-2010 00:00
Jak się uczyć i zarabiać

ImageW proponowaniu uczniom różnego rodzaju zachęt legionowscy radni od wielu lat mogą być wzorem. Za sprawą podjętej w czerwcu uchwały finansowy wabik zacznie wkrótce kusić także studentów. Inna sprawa, że głównie tych przez dość spore „S”.

– Do niedawna ustawa „Prawo o szkolnictwie wyższym” nie przewidywała możliwości przyznawania stypendiów studenckich przez jednostki samorządu terytorialnego. Teraz taka możliwość się pojawiła i postanowiliśmy z niej skorzystać – mówi Anna Łasińska, zastępca naczelnika wydziału edukacji i sportu UM. – Chcemy doceniać aktywnych młodych ludzi, którzy swoją postawą reprezentują coś pozytywnego. Chcemy, żeby czuli się związani z naszym miastem, żeby po zakończeniu studiów zostali tutaj, a Legionowo kojarzyło im się jako miasto przyjazne – dodaje odpowiedzialny za oświatę zastępca prezydenta miasta Piotr Zadrożny.

Owa przyjazność ma oczywiście swoje granice. W przypadku stypendiów dla studentów zabezpieczone zresztą całkiem wysokimi zasiekami. – Po pierwsze trzeba być mieszkańcem Legionowa, po drugie mieć średnią ocen co najmniej 4,7, kandydat musi też uczestniczyć w ogólnopolskich programach naukowych albo aktywnie działać na rzecz mieszkańców oraz promocji miasta – wylicza urzędniczka. Nagrodą za taką postawę będzie 350 złotych wypłacane co miesiąc przez cały rok akademicki. Warto przy tym zaznaczyć, że legionowskie stypendium otrzymają tylko żacy, którzy pomyślnie przeszli przez pierwsze dwa semestry studiów. Czy miejska oferta znajdzie ich uznanie, jeszcze nie wiadomo. Wiadomo za to coś innego: jej ewentualne powodzenie urzędowych mecenasów z pewnością nie zaskoczy. – Jesteśmy przygotowani finansowo nawet na kilkaset wniosków – zapewnia Piotr Zadrożny.

Ale w pierwszym roku działania programu pojawi się ich zapewne o wiele mniej. Wychodząc z tego założenia, na sierpniowej sesji urzędnicy zwrócą się do radnych o wsparcie rzędu 10 tysięcy złotych. Gdy samorządowcy powiedzą: tak, reszta należy już do każdego studenta. – Do piątego listopada musi on złożyć wniosek, który następnie do końca miesiąca będzie rozpatrywany. Jeżeli pojawią się jakieś dotyczące go wątpliwości, na bieżąco pomożemy wniosek wypełnić – deklaruje Anna Łasińska. Jak zatem widać, studiowanie może być nie tylko pouczające, ale i opłacalne. Przynajmniej w Legionowie.

Komentarze użytkowników (0)

Nie komentowano

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Go to top of page Go to top of page