| Napisany przez Administrator, z 13-07-2010 00:00 |
Siatkówka. LTS Legionovia zaprezentowała nową drużynę
Ostatni sezon nie był udany dla siatkarek Legionovii. W końcówce rozgrywek grały słabo i spadły do drugiej ligi. Była to przykra niespodzianka dla działaczy i kibiców, bo plany były zupełnie inne. Klub miał za zadanie utrzymać się w pierwszej lidze i w następnych sezonach walczyć o awans do PLK. Być może cel ten zostanie osiągnięty już niedługo. W Legionovii pojawili się nowi sponsorzy, nowe zawodniczki i trener z najwyższej półki.
W nadchodzącym sezonie ponownie nadarzyła się okazja, aby klub zagrał mimo wszystko w pierwszej lidze. Niektóre kluby mają kłopoty finansowe i ich start w rozgrywkach stanął pod znakiem zapytania. Wciąż w trudnej sytuacji są Budowlani Toruń. W klubie tym zmienił się zarząd, który wcale nie zamierza faworyzować sekcji siatkarek. Poza tym powódź zalała część budynków klubowych, co wiąże się z wydatkami i nie wiadomo, czy uda się zgromadzić fundusze na grę w pierwszej lidze.
Zarząd postanowił działać
W tym roku Legionovia nie zamierza jednak ponownie korzystać z awansu tylnymi drzwiami. Działacze twierdzą, że zeszłoroczna decyzja o przystąpieniu do rozgrywek w pierwszej lidze była przedwczesna, ale nie wszyscy zgadzają się z taką oceną ubiegłego sezonu. Byli przecież sponsorzy, klub pozyskał siatkarki z doświadczeniem w wyższych ligach. Okazało się jednak, że to trener nie poradził sobie z wyzwaniem. Dowodem może być to, że drużyna dopiero w styczniu zaczęła grać bardzo słabo i przegrała niemal wszystkie mecze, nawet z drużynami, z którymi wcześniej łatwo wygrywała.
Odmieniony i poszerzony zarząd klubu postanowił wziąć się ostro do pracy. Na jego czele stanął Janusz Klejment, który od wielu lat działa w LTS. Dotychczasowy prezes Jerzy Górecki pełni funkcję wiceprezesa. Ważnym członkiem zarządu klubu jest Marek Bąk. To właśnie w dużej mierze jego zasługą jest pozyskanie znaczących sponsorów. Znaleziono nowych sponsorów, zawodniczki z doświadczeniem w LSK oraz trenera przez wiele sezonów pracującego w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Wojciech Lalek to uznana marka na krajowym rynku siatkarskim. Jak twierdzi, pracy w Legionowie nie traktuje jako pewnej degradacji zawodowej, bo lubi podejmować wyzwania, a w LTS, jego zdaniem, tworzy się ciekawy zespół z ambicjami na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Ofensywa transferowa
Działacze i sponsorzy jasno postawili cel. Drużyna ma walczyć o najwyższe miejsca, premiowane awansami. Doświadczony trener ma zbudować zespół zdolny do rywalizacji z najlepszymi polskimi klubami. Legionovia ma w ciągu trzech lat awansować do LSK.
W sali konferencyjnej urzędu miasta odbyła się prezentacja nowej drużyny i trenera. Mówiło się, że szykują się zmiany, ale chyba nikt nie przypuszczał, że będzie to aż taka rewolucja. Z ubiegłorocznego składu w Legionovii zostały tylko Kinga Baran i Aneta Duda oraz juniorki z zespołu trenera Andrzeja Doktorskiego: Aleksandra Wachowicz, Anna Szerszeńska.
Wśród nowych zawodniczek są aż trzy siatkarki, które w poprzednim sezonie występowały w Plus Ligi Kobiet: Marta Łukaszewska ze Stali Mielec oraz Marta Siwka i Małgorzata Plebanek z Gedani.
Podpisano kontrakty także z siatkarkami drużyn, które awansowały do Plus Ligi Kobiet – Trefla Sopot i TPS Rumia. Do Legionowa trafiły Anna Sołodkowicz i Małgorzata Skorupa.
To nie koniec ofensywy transferowej Legionovii. Klub prowadzi jeszcze rozmowy z dwiema zawodniczkami, które mają wzmocnić siłę drużyny. W najbliższych dniach kadra zespołu ma zostać zamknięta.
Za trzy lata w LSK
Działacze zrobili bardzo dużo, aby LTS kolejny raz nie zawiódł oczekiwań kibiców i sponsorów, ale nauczeni doświadczeniem liczą się z tym, że może nastąpić poślizg w realizacji ambitnych planów. Awans o dwie ligi ma trwać trzy lata.
Sezon drugoligowy rozpoczyna się we wrześniu i kibice będą mogli oglądać mecze siatkarek już w nowej hali. Siatkarki, po prezentacji w urzędzie miejskim, miały okazję zwiedzić Arenę Legionowo, której wykonawca przystąpił już do prac wykończeniowych. Ciekawe, czy zawodniczki Legionovii swoją grą zdołają przyciągnąć ponad 2 tysiące kibiców, bo tyle miejsc jest w nowej hali. Raczej trudno na to liczyć, ale na pewno chętnych do kibicowania siatkarkom będzie znacznie więcej niż w hali Liceum Ogólnokształcącego im. M. Konopnickiej czy Centrum Szkolenia Policji.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|