08.02.2012.
" Portal Legionowa i okolic "
Walne, walne i po walnych Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
 
Napisany przez Aldo, z 13-07-2010 00:00
Z dużej chmury mały deszcz, czyli…

ImageZachowując odpowiednie proporcje, ekonomiczna kondycja legionowskiej spółdzielni mieszkaniowej przypomina tę, w jakiej wedle rządzących znajduje się cały kraj: dookoła kryzys, a u nas wręcz przeciwnie. Być może właśnie dlatego zakończone w ubiegłym tygodniu Walne Zgromadzenie Członków SWL-W nie wywołało u nich ani wielkiego zainteresowania, ani emocji.

Zaczęli jak zwykle najwięksi, z nie największą jednak frekwencją. Dość powiedzieć, że na dwóch zebraniach mieszkańców osiedla Jagiellońska średnio wyniosła ona całe… 3,5 proc. Z panującą na nich temperaturą było już nieco lepiej, zwłaszcza gdy na drugim walnym do głosu doszedł bodaj największy kontestator działań obecnego zarządu Sławomir Rynek (w pewnym momencie, sprowokowany wyrazami dezaprobaty, artykułowanymi przez zniecierpliwionych jego działaniami spółdzielców, opuścił on salę – red.). Za sprawą zmiany porządku obrad, propozycji przyjęcia sprawozdań władz SML-W bez ich odczytywania czy też próby przeforsowania tajnego głosowania nad absolutorium dla zarządu chwilami robiło się gorąco. Koniec końców Szymon Rosiak do głosu jednak doszedł. Z powodu narzuconego mu limitu czasowego skupił się przede wszystkim na kwestii uwłaszczenia gruntów. Bo na os. Jagiellońska nie da się tego załatwić tak sprawnie jak u sąsiadów z Sobieskiego. Aby doprowadzić do przekształcenia użytkowania wieczystego we własność, potrzebne są bowiem podpisy wszystkich współwłaścicieli danej nieruchomości, a tych na Jagiellońskiej jest ponad tysiąc. Prezes obiecał pomoc przy załatwieniu wszystkich formalności, apelując jednocześnie do mieszkańców o wstrzymanie się ze składaniem wniosków o przekształcenie mieszkań z prawa lokatorskiego na własność, gdyż pojawienie się nowych właścicieli spowodowałoby wszczynanie od początku całej procedury uwłaszczeniowej.

Po dwóch gorących spotkaniach z mieszkańcami osiedla Jagiellońska, trzecia część walnego przebiegła w chłodniejszej atmosferze. Po części dzięki naprędce zamontowanej klimatyzacji, po części z racji łagodniejszego usposobienia lokatorów z osiedla Batory. Tym razem w sali konferencyjnej pojawiło się ich 32 z ponad 450 uprawnionych. Czyli niewielu. To z kolei znacznie wydłużyło wybory do poszczególnych komisji zebrania. Kiedy formalnościom stało się zadość, przebiegało już ono w miarę sprawnie. W swych wystąpieniach prezes SML-W skupił się głównie na przedstawieniu mieszkańcom zasad przekształcania prawa użytkowania wieczystego ich lokali w prawo własności. Na ten sam temat mówił również podczas spotkania z mieszkańcami os. Sobieskiego. A mówił długo, bo w temacie zmiany własności gruntów dzieje się tam ostatnio najwięcej. Najwięcej też jego mieszkańcy na całym tym interesie zyskają. Tak jak to działo się na innych zebraniach, tak i spółdzielcy z os. Sobieskiego wybierali nową radę osiedla. Sensacją stało się to, że w skład tego ciała po raz pierwszy od wielu lat nie weszła jego dotychczasowa przewodnicząca Danuta Ulkie. Sensacją tym większą, że dowodzona przez nią rada była wysoko oceniana i przez zarząd, i przez wielu mieszkańców.

Co się tyczy zebrań lokatorów z osiedla Młodych i jabłonowskiego Przylesia, odbywały się one w spokojnej, jak mawiają politycy, konsyliacyjnej atmosferze. Co, szczególnie w tym drugim przypadku, było jednak pewną niespodzianką, ponieważ mieszkańcy zasiedlanych tam ostatnio budynków w wielu sprawach mieli z zarządem SML-W nie po drodze. Najwyraźniej jednak z naciskiem na „mieli”. Na każdym z sześciu części walnego zgromadzenia zarząd SML-W otrzymał od spółdzielców absolutorium. Z tym że oficjalne wyniki głosowania w tej sprawie zostaną ogłoszone po posiedzeniu specjalnego kolegium, które podsumuje wyniki z poszczególnych zebrań.

Komentarze użytkowników (0)

Nie komentowano

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Go to top of page Go to top of page