| Napisany przez Waldek Siwczyński, z 12-07-2010 00:00 |
Takich pieniędzy na sport jeszcze w Legionowie nie było
Podczas comiesięcznych sesji rady miasta zwykle najważniejsi są jej członkowie. W środę, co dało się zauważyć choćby po liczebności przedstawicieli mediów, było jednak inaczej. Tym razem w rolach głównych wystąpili goście z zarządu województwa mazowieckiego. Podjęto ich z tym większymi honorami, że przywieźli do Legionowa pieniądze na powstające właśnie Regionalne Centrum Sportu i Aktywnej Rekreacji.
Przywieźli może nie dosłownie, ale prawie. – Obietnice to jedno, a podpisy to już znacznie poważniejsze zobowiązanie. Kiedyś na przykład mieliśmy dostać z UE pieniądze na pięć dróg, a dostaliśmy na jedną. Teraz, jeżeli po drodze nic nie zepsujemy, te środki na pewno otrzymamy – cieszy się prezydent Roman Smogorzewski. To ważne, bo stanowiące ponad połowę kosztów inwestycji przeszło 18 mln unijnych złotych piechotą chadza rzadko. Zwłaszcza w tych okolicach. – Nie jest łatwo miastom podwarszawskim uzyskiwać tak duże środki w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Tym większe więc gratulacje, że w Legionowie to się udało – mówi wicemarszałek województwa Ludwik Rakowski.
Z jednej z największych legionowskich inwestycji cieszą się też oczywiście miejscy radni. Szczególnie z jej najbardziej imponującego – pośród 5,8 km ścieżek rowerowych, ścianki wspinaczkowej czy punktu odnowy biologicznej – elementu. – To obiekt, który przebił nawet ratusz. O ile jednak ten drugi służy głównie do załatwiania codziennych spraw mieszkańców, o tyle hala będzie przydatna do wielu różnych celów, w tym także organizacji imprez, których do tej pory w mieście robić się nie dało – zauważa radny Porozumienia Samorządowego, Andrzej Piętka. Albo, co pokazały ostatnie, przemoczone do suchej nitki Dni Legionowa, wiązało się z tym duże ryzyko. Niebawem, wraz z planowanym na jesień oddaniem hali do użytku, przejdzie ono do historii. – Chcemy, żeby to było miasto kojarzone z aktywnością, z emocjami sportowymi, chcemy żeby coś się w nim działo. Ale pragniemy także, by nasi mieszkańcy mogli się prezentować ze swoimi pasjami, osiągnięciami i potrzebami – zaznacza prezydent Legionowa.
Plany na tchnięcie życia w obliczoną na 2000 widzów halę są w każdym razie imponujące. Targi zdrowia, wystawa psów czy koncert Piotra Rubika, to tylko niektóre z tych najbliższych. Zdaniem prezydenta Legionowo ma też szansę stać się jednym z centrów pobytowych podczas Euro 2012. Jak widać, nakłady na sport mogą przysłużyć się i tym, którzy z jego czynną odmianą są na bakier. To ważne, tym bardziej że oferowanych przez unię środków na inne cele przeznaczyć się nie dało. I chyba dobrze.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|