07.02.2012.
" Portal Legionowa i okolic "
Prezydencki PO PiS Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
 
Napisany przez Gadget, z 25-06-2010 00:00
Mieszkańcy powiatu głosowali inaczej niż „średnia krajowa”

ImageNawet gołym okiem dało się dostrzec, że niedzielne wybory prezydenckie spowodowały u mieszkańców Legionowa, ale i całego powiatu, wyjątkowy wzrost obywatelskiej aktywności. Statystyki tylko to potwierdziły. Póki co, najwięcej na tej mobilizacji zyskał kandydat PO. Nie na tyle jednak wiele, żeby przed II turą spać całkiem spokojnie.

Już pięć lat temu legionowianie dali świadectwo temu, że prezydencka elekcję cenią sobie wyjątkowo; więcej niż o wiele bardziej skomplikowane, za to mniej personalne wybory do parlamentu. Wtedy w I turze batalii kandydatów na głowę państwa wzięło udział ponad 57 proc. mieszkańców miasta. Teraz od samego rana ruch w 23 lokalach wyborczych dawał podstawy do przypuszczeń, że frekwencja będzie jeszcze wyższa. I rzeczywiście, była. Do ich zamknięcia zagłosowało blisko 65 proc. legionowian. Nawiasem mówiąc uprawnionych do tego demokratycznego aktu było tego dnia nieco ponad 40 tysięcy osób, co – skoro wszystkich mieszkańców Legionowo ma zaledwie o 10 tysięcy więcej – dobitnie świadczy o tym, że nie do końca jest to miasto ludzi młodych. A już na pewno skłonnych do skutecznych działań ku chwale lokalnej demografii… Tak czy owak wyborcza niedziela, również od strony organizacyjnej, przebiegła w Legionowie raczej bezproblemowo. Także dla osób niepełnosprawnych, które na głosowanie docierały dzięki pomocy straży miejskiej. Taki przebieg wyborów cieszy, tym bardziej że – jak zaznacza nadzorująca je sekretarz miasta Danuta Szczepanik – większość spośród prawie 180 członków komisji wyborczych zasiadła w nich po raz pierwszy. Gdy już przeliczono głosy, okazało się, że w platformerskim jakby nie patrzeć Legionowie Bronisław Komorowski wyprzedził swego najgroźniejszego konkurenta o dziesięć punktów procentowych.

Co się tyczy pozostałych gmin powiatu legionowskiego, tam wyborcze preferencje mieszkańców były, jeśli chodzi o zwycięzców, podobne, różniły się za to znacznie okazanym im poparciem. O ile w gminie Wieliszew Bronisław Komorowski wygrał z Jarosławem Kaczyńskim zaledwie o 3 punkty procentowe, w Jabłonnie „odsadził” swego rywala aż o punktów 15! Tam też mieszkańcy poszli do wyborów najliczniej, wykazując się frekwencją na poziomie 67,5 proc. Najmniej chętnie korzystali ze swych praw mieszkańcy gminy Serock – do urn dotarło ich niespełna, skądinąd wcale przyzwoite, 57 proc.

Czwartego lipca, w drugiej turze wyborów prezydenckich 2010, zmierzą się Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński. Wtedy się okaże, czy mieszkańcy powiatu legionowskiego z podobnym jak w tę niedzielę zaangażowaniem zabiorą się za korzystanie z oferowanych im przez demokrację przywilejów.

Komentarze użytkowników (1)
Wystawiony przez Leszek Zardecki, z 06-07-2010 18:49, IP 24.193.249.227
1. Glosy
U mojej kochanki, mgr Grazynki, w przedszkolu nr 12, wszyscy glosowali na K. Mowia, ze tak im glosy kazaly. Gupie jakies, czy co.
 
» Zgłoś wydawcy zastrzeżenia do tego komentarza
» Odpowiedz na komentarz!

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Go to top of page Go to top of page