| Napisany przez Wonder/RŻ, z 18-06-2010 00:00 |
Skoro IX edycja legionowskiej Cegły, zresztą po raz pierwszy, odbyła się w Piekarnia Cafe, można było oczekiwać, że atmosfera imprezy będzie wyjątkowo gorąca. I taka też, nie tylko dzięki słonecznej aurze, była. Świeżo upieczonych muzycznych dań fani szeroko pojętego rocka otrzymali przez dwa dni pod dostatkiem.
W sytuacji, gdy z ważnego składnika polskiego muzycznego mainstreamu rock przeistoczył się w produkt niemal niszowy, legionowska Cegła jawi się jako impreza ważna, bo pozwalająca cięższym dźwiękom na nieco lżejsze życie. Zarówno ich twórcom, jak i słuchaczom. Umiejscowienie jej w surowych wnętrzach Piekarnia Cafe wyszło Cegle tylko na dobre. Niewielka salka na Norwida, mieszcząca się do tego w zabytkowym budynku, to jednak miejsce riffowania nie najodpowiedniejsze. Ale i tak, jak zwykle, najważniejsza w tym wszystkim jest muzyka.
W sobotę i niedzielę za wypiekanie muzycznego pieczywa wzięło się jedenaście kapel, gwoli ścisłości nie tylko spod znaku hard & heavy. Oprócz lokalnych, znanych już w okolicy składów, na legionowski przegląd zjechały także zespoły z innych części kraju, a nawet – jak sprawni metalowcy z Wolfshade – z Brześcia na Białorusi. Chcąc nie chcąc, Cegła stała się więc międzynarodowa. Oby na dłużej. Pod względem poziomu muzycznego przez dwa dni imprezy bywało różnie. Generalnie jednak słychać, że w tym względzie tendencja jest wzrostowa. Młodzi ludzie chcą chwytać za wiosła i coraz lepiej wiedzą, co na scenie trzeba z nimi robić. A że pomysłów twórczych też im nie brakuje, obcowanie z młodzieńczą energią mogło się podobać.
Pomimo liczebnej przewagi metalowe kapele zapracowały na Cegle tylko na nagrody publiczności – jury doceniło tym razem trudny do sklasyfikowania zespół Zielone Ludki z Działdowa, twórczo rozbudowujący szlachetne rytmy reggae o elementy rocka, bluesa i innych pokrewnych gatunków. Co do innych laurów, dynamizm i poprawna harmonia kompozycji grupy Ultramagenta z Warszawy, połączone z mocnym, żeńskim wokalem, przyniosły jej nagrodę publiczności, przyznaną za pierwszy dzień przeglądu. Drugiego dnia to trofeum zgarnęła legionowska kapela Insecure. Niezależnie od części konkursowej były też i gwiazdy. Oprócz wspomnianych Białorusinów, tę rolę wzięła na siebie gdańska formacja Radio Bagdad. I ją udźwignęła.
W tym roku na legionowski przegląd zgłosiły się 43 zespoły. Już choćby po tym widać, że ma on przed sobą przyszłość. Z tej Cegły naprawdę da się coś zbudować.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|