18.05.2012.
" Portal Legionowa i okolic "
Plany na plony Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
 
Napisany przez Waldek Siwczyński, z 17-03-2010 00:00
ImageCo tam, panie, w polityce? Ano po staremu, psy drukują, a ka… Romana idzie dalej. Ale za to ile nowego w muzealnictwie! Z ostatnich doniesień legionowskich przekaziorów wynika niezbicie, że na drodze do lepszej przyszłości pojawił się wyśniony snem sprawiedliwych objazd przez przeszłość. Do tego, jaki komfortowy – istna archeostrada! Skąd się ona wzięła? Otóż nawet oni, ci dalecy od lokalnych realiów plantatorzy brukselkowej sałaty, uznali, że piłsudskie korzenie warto wreszcie zrosić ożywczym nawozem z eurobanknotów. Świetna inwestycja. Albowiem, powiadam wam, żniwa nadejdą obfite. Oczyma wyobraźni widzę, jak prowadzony pewną prezydencką ręką turystyczny kombajn Bizon Superb kosi gotówkę od spragnionych wrażeń konsumentów historii; jak wraz z malejącym kontem wzrasta w ich sercach radość, że przybyli, zobaczyli, zapamiętali. Ależ te nasze zbiory dadzą zbiory! Jacko ze Szczepańca, Erazm z Domańca i inni siewcy wiekowego nasienia mogą być z siebie dumni. Byle z umiarem. Umiłowanie historii od histerii dzieli niekiedy cienka granica. Wystarczy pogapić się w telewizor.

Skoro już zawędrowaliśmy na polityczną działkę, w tym miejscu należy mieszkańców legionowskiego grodu przestrzec. Szczególnie tych mających zamiar na jesieni oddać przy urnach cześć demokracji. Bo historyczne żniwa to jedno, a umiejętność odsiewania wartościowego ziarna od populistycznych plew to zupełnie insza inszość. A tak się niestety składa, że niektóre tkwiące w samorządowych gremiach warzywa, mimo podlewania złotówkodajnymi dietami, dawno uschły. Fakt, swą marność – od czasu do czasu podnosząc w górę jedyną żywą gałąź na tak lub na nie – skrzętnie ukrywają. Mizerna to wszakże przesłanka ich ewentualnego renesansu w następnej kadencji. Choć oni sami w trakcie kampanii wybiórczej będą zapewniać, że jest inaczej. Ulotka ulotna bowiem jest, papier cierpliwy, a wyborca zapominalski. I nawet, jeśli pamięta, to i tak raz na cztery lata jest przy nadziei; że może wreszcie, może tym razem, może coś się z tych obietnic urodzi. Tymczasem na nieurodzajnej glebie wyrosnąć mogą jedynie nadzieje. Każdy rolnik to wie, również zjarany na mahoń Jędrek. Chociaż nie, lepper poszukać innego przykładu…

Komentarze użytkowników (0)

Nie komentowano

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Go to top of page Go to top of page