|
Książęta zamiast ministrów |
|
|
| Napisany przez Wonder, z 17-03-2010 00:00 |
Czy w gminie Serock na stałe osiądzie arystokratyczny ród?
Wiele wskazuje na to, że sądowo-administracyjna batalia o pałac w Jadwisinie weszła w decydującą fazę. W swojej kolejnej decyzji wojewoda mazowiecki uznał, że zespół pałacowo-parkowy mający aktualnie status ośrodka szkoleniowo-wypoczynkowego kancelarii premiera nie podlegał przepisom dekretu o reformie rolnej. Co za tym idzie, powinien na powrót stać się własnością rodziny Radziwiłłów.
O prawdopodobnym przełomie w sprawie poinformował kilka dni temu na swojej stronie internetowej dziennik „Rzeczpospolita”. Co ciekawe, w pierwszej, podjętej trzy lata temu decyzji wojewoda mazowiecki orzekł, iż pałac wraz z parkiem był funkcjonalnie powiązany z gospodarstwem rolnym, a więc podlegał przepisom wspomnianego dekretu i państwo w majestacie prawa mogło posiadłość zabrać. Wtedy decyzję wojewody z powodów proceduralnych uchylił minister rolnictwa. Niedawne, liczące kilkanaście stron, orzeczenie Jacka Kozłowskiego było zaś, jak łatwo się domyśleć, zgoła odmienne od poprzedniego. W myśl dokumentu wszystko to, co po wojnie stało się z obiektem (przekształcono go w zamknięty rządowy ośrodek wypoczynkowy, a pozostałą część parku, uznanego za tereny leśne, przejęły Lasy Państwowe – red.) nie miało podstaw prawnych, a zatem majątek powinien wrócić do walczącej o niego od 2006 r. rodziny Radziwiłłów. Decyzja wojewody – jakkolwiek korzystna dla byłych właścicieli – nie kończy jeszcze sprawy, gdyż w świetle marcowego postanowienia Trybunału Konstytucyjnego organy administracji nie mają podstawy prawnej do wydawania decyzji stwierdzających, czy dana nieruchomość podpadała pod dekret o reformie rolnej. Powinny to robić sądy powszechne. I tak też w tym przypadku się stanie. Nie da się jednak ukryć, że premier jadwisińskim pałacem długo już się raczej nie nacieszy.
Osobną sprawą jest to, jakie znaczenie ma powyższa kwestia dla mieszkańców gminy Serock i tamtejszych samorządowców. Z praktycznego punktu widzenia pewnie niewielkie. Chyba że ekswłaściciele jadwisińskich włości ponownie zapragną… rządzić okolicznym ludem. Wtedy wyborcze starcie na samorządowym gruncie może się okazać naprawdę interesujące.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|