| Napisany przez Wonder, z 04-03-2010 00:00 |
Innowacyjny sposób na sfinansowanie deficytu budżetowego
Środowa sesja Rady Miasta, jakkolwiek pozornie jedna z wielu, była mimo wszystko niezwykła. Przegłosowano na niej bowiem uchwałę, dzięki której Legionowo zadebiutuje na rynku komunalnych papierów wartościowych. A konkretnie: miejskich obligacji.
W historii miasta jest to pierwsza taka emisja. Inne okoliczne gminy z powodzeniem korzystały już z tej formy pozyskiwania środków, Legionowo jak dotychczas – nie. Głównie dlatego, że zaciągało kredyty jeszcze w czasach, kiedy były one bardziej konkurencyjne. Przynajmniej w stosunku do obligacji. Teraz zaś konkurencyjne być przestały. W związku z tym przy konstruowaniu budżetu pojawiła się idea sfinansowania jego deficytu właśnie z pięcioletnich (pierwotnie myślano nawet o dzięsiecioletniech – red.) obligacji komunalnych. Tym bardziej że przy nieco niższych od kredytu kosztach obsługi, oferują one dużo łatwiejszy dostęp do gotówki. – Obligacje są takim elastycznym źródłem finansowania. Kredyt jest zawsze związany z jakimś konkretnym przeznaczeniem, ma odpowiednie rygory i sposób zabezpieczenia. Obligacje natomiast nie są zabezpieczone. Tu ryzyko ich wykupu, przeniesienia na rynek i wypłacenia nam pieniędzy ponosi wybrany w drodze konkursu agent emisji – mówi Jolanta Ćwiklińska, Skarbnik Miasta Legionowo. – Można sobie założyć jakąś liczbę wypuszczonych obligacji, ale wziąć ich tylko tyle, ile faktycznie potrzeba jest pieniędzy – dodaje zastępca prezydenta Piotr Zadrożny.
Na pokrycie zaplanowanego w budżecie deficytu należy pozyskać około 37 mln złotych. I choć ta kwota może się w ciągu roku zmieniać, jedno nie zmieni się na pewno – jej proinwestycyjne przeznaczenie. – Trzeba wykorzystać szansę, jaką daje kryzys. Bo oczywiście zawsze można nad nim biadolić i martwić się na przykład obniżeniem wpływów z podatków, ale można też dostrzec niższe koszty realizowania inwestycji – uważa Zadrożny. Miejskie ciągoty do obligacji wzmagało ponadto towarzyszące im zainteresowanie. Tak ze strony banków, jak i potencjalnych nabywców legionowskich papierów wartościowych. I sądząc ze słów osoby najlepiej znającej tajniki miejskiego budżetu, ani jedni, ani drudzy na tych obligacjach nie stracą. – Legionowo ma świetną sytuację finansową i bardzo niskie zadłużenie. Przy założeniu wyemitowania obligacji będzie ono na poziomie dwudziestu dziewięciu procent, podczas gdy maksymalny dopuszczalny wskaźnik jest ponad dwukrotnie wyższy – mówi strażniczka miejskiej kasy.
Wybór emitenta legionowskich obligacji ma nastąpić do końca kwietnia. Ponieważ na razie pieniędzy w budżecie nie brakuje, środki ze sprzedaży papierów zostaną wydane prawdopodobnie w drugiej połowie roku.
|
Komentarze użytkowników (1)
|
|
|