| Napisany przez DJar, z 18-02-2010 00:00 |
Jubileusz Zespołu Poetycko-Śpiewaczego ERIN
W piątek 12 lutego w sali widowiskowej ratusza miejskiego w Legionowie odbył się jubileuszowy konkurs Zespołu Poetycko-Śpiewaczego ERIN. Jego twórcą jest Marek Tomczak, który, jak twierdzi, zupełnie przypadkowo trafił do Legionowa. Muzyk, dyrygent, kompozytor przez 27 lat pracował w Filharmonii Narodowej, ale od 1991 roku rozpoczął zajęcia z seniorami. Ponieważ lubi wieś, po zakończeniu pracy w Filharmonii zamieszkał w Puszczy Kampinoskiej. Tam w przypadkowej rozmowie z żoną Ryszarda Winnickiego stwierdził, że spróbuje w Legionowie utworzyć chór seniorów.
Minął już rok, od kiedy powstał zespół. Jednak początki zespołu wcale nie były łatwe. Emeryci i renciści, do których skierowana była oferta, nie garnęli się masowo na próby, co dobrze pamięta przewodniczący PZRiI Ryszard Winnicki. – Na pierwsze spotkanie zgłosiło się 5, może 8 osób. Ale charyzma pana Marka i program, który on nam przedstawił, przyciągnął ludzi, z każdym tygodniem było coraz więcej chętnych. Do tego stopnia, że gdy doszliśmy do 40 osób, w naszym pomieszczeniu biurowym nie mogliśmy już funkcjonować – powiedział pan Winnicki po zakończeniu jubileuszowego koncertu.
Z pomocą zespołowi przyszli dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Andrzej Sobierajski i prezydent Legionowa Roman Smogorzewski, dzięki którym zespół może teraz ćwiczyć i koncertować w sali widowiskowej przy urzędzie miejskim.
Wspaniałe efekty pracy artystów z zespołu Erin mieli okazję zobaczyć widzowie, którzy szczelnie wypełnili salę. Repertuar spektaklu słowno-muzycznego związany był w większej części z tematyką legionowską. Słowa piosenek i wierszy były przygotowane przez osoby związane z zespołem. Występ nagrodzony został rzęsistymi brawami.
Pod wrażeniem postępów, jakie przez rok swojego istnienia poczynił Erin, był również prezydent Legionowa. Stwierdził, że warto byłoby pokazać zespół w naszym partnerskim mieście – w ukraińskim Kowlu.
Dla artystów w dojrzałym wieku śpiewanie w chórze jest czymś więcej niż tylko przygodą związaną z koncertami.
– Nasze śpiewanie i spotkania to pretekst dla ludzi, którzy przeszli na emeryturę. Sam jestem na emeryturze od wielu lat i czuję, że emeryt chciałby się wyrwać z domu. A próby i koncerty są znakomitą okazją do tego, aby mieć jakiś nowy cel w życiu. Chór jest pretekstem do tego, aby zmienić coś w życiu seniora – powiedział ucieszony sukcesem swojego chóru Marek Tomczak.
Seniorom z zespołu Erin życzymy kolejnych nie mniej udanych koncertów oraz wielu jubileuszy.
|
Komentarze użytkowników (1)
|
|
|