| Napisany przez Dariusz Jarosz, z 11-02-2010 00:00 |
Siatkówka. I liga PLKS Pszczyna – LTS Legionovia 3:2 (26:24, 25:17, 22:25, 18:25, 15:11)
Runda rewanżowa nie jest udana dla siatkarek Legionovii. W ostatnich pięciu meczach drużyna trenera Roberta Kupisza nie potrafiła wygrać żadnego meczu. Trzykrotnie przegrywała 2:3, mając duże szanse na pokonanie rywalek. Tak właśnie było w ostatnim meczu wyjazdowym z PLKS Pszczyna. W piątym secie legionowianki prowadziły 8:5, zeszły jednak z boiska pokonane. Szóste miejsce staje się coraz mniej realne do osiągnięcia.
Legionovia wciąż bez zwycięstwa w rozgrywkach ligowych w roku 2010. W osiemnastej kolejce siatkarki LTS-u zmierzyły się na wyjeździe z PLKS Pszczyna. Wynik tego meczu był niezwykle ważny dla obydwu drużyn, jednak dużo większe znaczenie miał dla klubu z Legionowa, który wciąż jeszcze liczy, że uda mu się ukończyć rozgrywki na szóstym miejscu. Aby przybliżyć się do tego celu, potrzebne było zwycięstwo, najlepiej za trzy punkty.
Niestety po raz kolejny legionowianki zademonstrowały bardzo nierówną formę. W pierwszym secie wygrywały 23:17, ale przegrały go 24:26. W drugiej partii rywalki wygrały bez większych problemów 25:17.
W tym momencie nieoczekiwanie Legionovia udała się do szatni. Takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko, właściwie trudno sobie przypomnieć podobną. Takie posunięcie trenera Kupisza przyniosło bardzo dobry efekt.
Od tego momentu sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Legionovia zaczęła grać znacznie lepiej. Poprawiła grę w każdym elemencie i na efekty nie trzeba było długo czekać. Kolejne dwie partie zakończyły się wygraną gości 22 i 18. Straty zostały odrobione.
Dobra passa legionowianek trwała do połowy piątego seta. Na zmianę stron boiska schodziły prowadząc 8:5, ale nie potrafiły utrzymać dobrej dyspozycji do końca. PLKS Pszczyna, podobnie jak w pierwszym secie, odrobiła straty, wygrywając 15:11 i cały mecz 3:2.
Była to już trzecia porażka Legionovii 2:3 w lidze w 2010 roku. Wszystkie te mecze wyglądały bardzo podobnie, co świadczy o słabej psychice zespołu.
Jeden punkt zdobyty w Pszczynie nie poprawił sytuacji Legionovii w tabeli. Zespół trenera Roberta Kupisza zajmuje wciąż ósme miejsce i ma nadal teoretyczne szanse na zajęcie szóstego miejsca. W trzech spotkaniach, które pozostały jeszcze do rozegrania, legionowianki musiałyby zdobyć komplet punktów i liczyć na potknięcia innych drużyn.
Tabelę zamyka SMS PZPS I Sosnowiec. I właśnie z uczennicami z Sosnowca zagrają legionowianki w następnym meczu. Nie będzie to jednak spacerek, bo SMS gra coraz lepiej, o czym przekonał AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, przegrywając w Sosnowcu 2:3.
Mecz z SMS PZPS Sosnowiec zostanie rozegrany w środę 17 lutego w hali Centrum Szkolenia Policji.
PLKS Pszczyna – LTS Legionovia 3:2
(26:24, 25:17, 22:25, 18:25, 15:11)
LTS: Kupisz, Laskowska, Duda, Trojnar, Sikora, Pietuchowa, Baran (libero) oraz Kaca, Grzechnik, Jabłońska, Wachowicz.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|