| Napisany przez Marika Doktorska/DJar, z 02-04-2009 00:00 |
Siatkówka. Turniej Ćwierćfinałowy Mistrzostw Polski Kadetek w Elblągu
Przed rokiem drużynie Andrzeja Doktorskiego nie udało się awansować do finału mistrzostw Polski. W obecnym sezonie kadetki Legionovii są na najlepszej drodze, aby znaleźć się wśród przodujących polskich drużyn. LTS zrobił już dwa bardzo ważne kroki w tym kierunku. Najpierw zdołał awansować z drugiego miejsca rywalizacji na Mazowszu do ćwierćfinału w Elblągu, a w ostatni weekend bez problemów legionowianki wygrały turniej elbląski. W maju półfinał w Bielsku-Białej.
Budowana od kilku lat przez Andrzeja Doktorskiego drużyna kadetek Legionovii zaczyna odnosić coraz większe sukcesy. Już przed rokiem niewiele zabrakło jego zawodniczkom, aby znalazły się w elicie polskich klubów. W rywalizacji ze starszymi przeciwniczkami nie dały rady, chociaż były blisko osiągnięcia tego celu. Co nie udało się przed rokiem, może udać się w tej edycji mistrzostw.
Legionovia zajęła drugie miejsce na Mazowszu, ustępując tylko kandydatkom do medalu mistrzostw Polski – Sparcie Warszawa. Mecze pomiędzy tymi drużynami stały na bardzo wysokim poziomie i były wyrównane, co dowodzi, że legionowianki także nie są bez szans na wysokie miejsce w końcowej klasyfikacji mistrzostw. Wicemistrzostwo Mazowsza dało awans do turnieju ćwierćfinałowego, który został rozegrany w dniach 13–15 marca w Elblągu. Oprócz LTS Legionovii Dorian, do Elbląga przyjechał BTPS Białystok (zwycięzca mistrzostw Podlasia) i TPS Lublin (wicemistrz województwa lubelskiego). Jednym z głównych faworytów do pierwszego miejsca tego turnieju była drużyna gospodarzy Truso Elbląg, która bardzo łatwo wygrała mistrzostwo województwa warmińsko-mazurskiego.
Trudny początek
Pierwszy mecz legionowianki rozegrały z zespołem z Białegostoku. Przeciwniczki dysponowały bardzo dobrymi warunkami fizycznymi, a część z nich można było zobaczyć w kadrze drużyny, która nie tak dawno sprawiła przykrą niespodziankę seniorkom Legionovii w rozgrywkach drugiej ligi. Białostocczanki przyjechały do Elbląga po pierwsze miejsce. Okazało się, że diabeł nie taki straszny, jak go malują. W pierwszym secie BPTS wygrał 26:24, ale stało się tak głównie dzięki słabszej postawie Legionovii. Podopieczne trenera Doktorskiego chyba były lekko stremowane, bo psuły bardzo dużo zagrywek, aż dziesięć punktów oddały w ten sposób.
Ostra reprymenda trenera w przerwie pomogła i od drugiej partii zdecydowaną przewagę osiągnęła Legionovia. Znakomicie grał środek oraz atak ze skrzydeł. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem 3:1, a w kolejnych trzech setach białostocczanki dostały srogą lekcję siatkówki. Szczególnie w trzeciej partii, która zakończyła się zwycięstwem 25:7. Pozostałe dwa sety BPTS przegrał do 13 i 18. Jak widać, nie było to przypadkowe zwycięstwo.
Kropka nad „i”
Drugiego dnia Legionovię czekała ciężka przeprawa z gospodyniami turnieju, które dopingowała 300-osobowa, głośna publiczność. Takiego hałasu podczas meczów kadetek raczej się nie spotyka i tym większe słowa uznania dla młodych zawodniczek, że nie przestraszyły się i znowu pokazały, że nie przyjechały do Elbląga na wycieczkę.
Mecz zakończył się wynikiem 3:0, ale sukces wcale nie przyszedł łatwo. Rywalki walczyły o każda piłkę, jednak przewaga umiejętności była po stronie gości. Widać to było zwłaszcza w końcówkach setów, kiedy legionowianki wygrywały bardzo ważne piłki. Pokonanie Truso dawało już LTS-owi awans do turnieju półfinałowego. Nie wiadomo było jeszcze tylko, z którego miejsca. Oczywiście korzystniej jest wygrać turniej i w następnej rundzie trafić do teoretycznie słabszej grupy.
Niedzielne rywalki przegrały swoje dwa wcześniejsze mecze i było jasne, że zdecydowanymi faworytkami tej potyczki będą siatkarki z Legionowa. TPS Lublin starał się sprawić niespodziankę, ale niewiele mógł zrobić dobrze dysponowanej Legionovii, która wygrała bardzo pewnie 3:0, w setach do 15, 19 i 18, i postawiła kropkę nad „i”.
W maju zagrają o finał
Turniej w Elblągu pokazał, że ekipa trenera Doktorskiego ma duży potencjał i ogromne szanse na grę w finałach mistrzostw Polski. W meczach ćwierćfinałowych legionowianki zademonstrowały znakomity blok, atak ze skrzydeł i z krótkiej. Nie można mieć także zastrzeżeń do gry obronnej. Właściwie trudno wskazać jakiś element w grze LTS, który byłby słaby. Nie znaczy to, że jest to drużyna kompletna. Czeka ją jeszcze dużo pracy. Zdaniem trenera, najwięcej pracy na treningach należy włożyć w poprawę gry obronnej i przyjęcia. Czasu jest sporo, bo turniej półfinałowy dopiero prawie za dwa miesiące.
LTS zagra w półfinałach Mistrzostw Polski w Bielsku-Białej w dniach od 8 do 10 maja. Rywalkami Legionovii będą tam Aluprof Bielsko-Biała oraz UKS Orzeł Malbork i MKS V LO Rzeszów. Zespół Legionovii Dorian Legionowo wcale nie jest bez szans na awans do finałów MP. Byłby to ogromny sukces, pierwszy raz legionowski zespół siatkarski zagrałby o tak wysoka stawkę.
Legionovia zagrała w Elblągu w następującym składzie: kapitan Monika Rasińska, Aleksandra Wachowicz, Marika Doktorska, Anna Szerszeńska, Iga Chojnacka, Natalia Dziułka, Paulina Snopkiewicz, Angelika Zielińska, Małgorzata Chodakowska, Magda Józwik, Anna Siekierko, Aleksandra Gąsiorowska. Trenerem oczywiście jest Andrzej Doktorski.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|